cześć Justka. dziękujemy za życzenia noworoczne , wam również życzymy wszystkiego co naj....
u nas oki czasami nie mam czasu żeby tu zajrzec ale to wcale nie dlatego ze jestem az tak posłuszna zaleceniom pani doktor.....

, albo cos przygotowuję albo latam po mieście...
u nas sylwester bardzo spokojny, najpierw zjędliśmy kolację z teściami a potem pojechaliśmy do moich rodziców na poprawke i zostaliśmy do pierwszej tam, przynajmniej miałam niezły widok na sztuczne ognie....

.
torbę juz prawie spakowałam przez co troszkę spokojniejsza jestem, zostało mi pare drobiazgów do dokupienia typu wkłady , maszynka, staniki do karmienia ,tantum rosaitp ale to postaram się uzupełnic jutro lub pojutrze...
rzeczy już prawie poprane, jeszcze z dwa prania i to wyprasować do końca i też juz zakoncze te syzyfowe prace, tak tak , bo jak prasowałam pieluchy to myślałam ze nigdy się ta kupka nie skończy. zastanawiam się czy do szpitala pakowac kocyk do małej albo rozek... jak myślisz czy czekać dopiero z tym do wyjscia...?
a z niusów to zdecydowaliśmy się z mężem w piątek i kupiliśmy wózek dla małej, był to jeden z tych dwóch nad którymi się zastanawialismy...
a zadecydowałam już teraz bo raczej nie nadaję się juzna bieganie po poznaniu...

a była też okazja i za tysiąc złotych mam cały komplet, tzn gondolę, spacerówkę, adaptery , fotelik i torbę jak bedziesz chciała obejrzec to na
www.bobowózki.pl wózek bartatina classic + grillo, ja wybrałam taki zieloniutki kolor

;-) .
co do porodu zaczynam mieć coraz większego pierta zwłaszcza jak sobie poczytałam porody grudniówek

:-( ...
aha nie wiem czy zaakceptujesz mój pomysł ale jeżeli chciałybyśmy mieć ze soba kontakt moglybyśmy wymienić sie numerami tel. bo w zasadzie nigdy nie wiadomo kiedy wybije godz.00 i wrazie co jedna mogła by drugą poinformować a przez to reszte naszych lutówek..:-) ;-)
co ty na to?
zyczymy udanych zakupów i uważajcie zeby nie przeholować;-)
