Suzi86
Fanka BB :)
Flower kciuki zaciśnięte!
laski moje małe je dwa razy w nocy i po 4 jak jadł, to spał 5 godzin :O, wstał, nakarmiłam go - cyc już był mega nabrzmiały, Adaś opoił ale za to teraz dobrą godzinę czuwał aktywnie w łóżeczku, dostał czkawki więc chciałam mu dać jeszcze raz cyca, żeby czkawkę zapić ale ustka zacisnął i nie chciał possać:/ więc męczyła go ta czkawka długo, ciepła pielucha na brzuch nie pomogła to go opatuliłam kocem, też nici:/ w końcu czkawka sama przeszła i mogłam dać małemu smoka, żeby trochę pospał, 10minut ze smokiem a on już śpi, a smok obok niego ;p
zmartwiłam się, że mało przybrał... ale on nie chce długo na cycu siedzieć:/ ssie 15-20minut max, chyba że je po 5 minut i robi sobie przerwy to może siedzieć i godzinę na cycku... a ja czuję, że wyjada, bo piersi robią się puste, jak zje to od razu zasypia:/ na razie czekam do poniedziałku, wtedy go zważymy jeszcze raz i tak co poniedziałek i będziemy wtedy decydować z pediatrą co robić
laski moje małe je dwa razy w nocy i po 4 jak jadł, to spał 5 godzin :O, wstał, nakarmiłam go - cyc już był mega nabrzmiały, Adaś opoił ale za to teraz dobrą godzinę czuwał aktywnie w łóżeczku, dostał czkawki więc chciałam mu dać jeszcze raz cyca, żeby czkawkę zapić ale ustka zacisnął i nie chciał possać:/ więc męczyła go ta czkawka długo, ciepła pielucha na brzuch nie pomogła to go opatuliłam kocem, też nici:/ w końcu czkawka sama przeszła i mogłam dać małemu smoka, żeby trochę pospał, 10minut ze smokiem a on już śpi, a smok obok niego ;p
zmartwiłam się, że mało przybrał... ale on nie chce długo na cycu siedzieć:/ ssie 15-20minut max, chyba że je po 5 minut i robi sobie przerwy to może siedzieć i godzinę na cycku... a ja czuję, że wyjada, bo piersi robią się puste, jak zje to od razu zasypia:/ na razie czekam do poniedziałku, wtedy go zważymy jeszcze raz i tak co poniedziałek i będziemy wtedy decydować z pediatrą co robić

i że mam burze hormonów po ciąży itd. A ja jej powiedziałam, że ona przechodzi menopauzę i ja się jej o to nie czepiam... I chyba jej się przykro zrobiło... :-( No ale kurde, ile można!!! Co bym nie powiedziała, to jest: masz burzę hormonów. I całą ciążę tak było i teraz też to mam znosić?? Takie dogadywania???