• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Luty 2012

geniusia ja Małgosi też nie wybudzałam do karmienia tak jak to mi kazali robić w szpitalu i też na poczatku mi się wyginała do cyca po tem jak wróciłam do domu to nie robiłam jej pobudki i na szczęście przybrała mi na wadze,a teraz już jesteśmy na mm ale to już inna bajka.
 
reklama
siwa Kacperek jest li i tylko wyłącznie na cycku od zeszłego wtorku czyli już 8 dzień. Aż mnie skręca, żeby się dowiedzieć jak on teraz wagowo ma, mam nadzieję, że ładnie przybiera. Jakoś mu się pysio zaokrąglił lub mi się tylko wydaje, bo bardzo bym chciała, żeby mu moje mleko starczał, bo to mnie motywować będzie do karmienia cycem :sorry2:

!!!! Dał matce wypić nie prawie zimną kawę, ale o dziwo letnią :szok: Cyc był tylko na 15 minut :szok: na ale poprzednio skończył jeść dopiero 2 godz. temu ;-) ... Ja nadal w staniku i majtkach, nie było się kiedy ogarnąć. I powiem tak, to Mój mnie tak stresuje przy przystawianiu, bo teraz go nie było, a przystawianie trwało max, 5 minut, a nie prawie 20 :baffled: Ja mu już mówiłam, że mi przeszkadza jak on się na mnie tak gapi jak przystawiam syna, ale to jak o beton rzucać i tak się gapi... Najlepiej przystawiać młodego jak go nie ma lub jak on śpi (znaczy tata).
 
Ostatnia edycja:
Ja myślałam że 6tyg to już sporo i myślałam że już mi się "tam" wszystko zagoiło.Ale jak widać nie.A teraz to już wogóle ochoty nie mam.A ponieważ m też nie ma za bardzo ochoty z tego co widzę, także luz.
 
geniusia - ja nie wybudzam, jak zje do 21 to potem o 2 i 6 rano, jak przybiera ładnie to nie ma co wybudzać. Nadię wybudzałam na początku bo w szpitalu grzmili i guzik jadła ode mnie, tylko spała dalej a ja ją smyrałam i nic z tego nie było. Przestałam, młoda przybierała ładnie i spała całe noce.

cyśka - nie będzie pewnie lekko ale nie poddawaj się, to Wasze dziecko, Wasz czas z nim i Wasza praca wspólna, męża na etacie a Twoja praktycznie 24h...nie lezysz i odpoczywasz, nie będzie to wielkie wyrzeczenie jak się czasem wybudzi, zaśnie w 2 sekundy a Ty karmisz i musisz się dłużej zmagać z snem. Ważne, że raz widzi ile Ciebie to kosztuje a dwa, że spicie razem to absolutnie najważniejsze bo jak macie być dalej małżeństwem skoro dziecko zajmuje teraz dużo czasu a jeszcze spicie osobno. To się nie sprawdza, musisz walczyć i tłumaczyć że to dla Was.

dagrab
- ja przedwczoraj nagrałam mojego jak karmiłam a On tak chrapał, że ja nie spiąc myslałam, że mnie trafi:-)

Co do przytulanek to po pierwszym porodzie miałam wrażenie, że za ciasno mnie zszyli i bałam się tego pierwszego razu, nie było źle ale przez jakiś czas poczatek przytulań był stresujący że będzie boleć ale potem coraz częściej było to fałszywym alarmem i potem było już super.
Teraz nie mam już takich obaw, mam nadzieję, że jak przyjdzie czas to bedzie ok:).

My dzisiaj miałyśmy gorszą nockę - znaczy ogólnie ok bo zasnęła po 21 i obudziła się po 2, zjadła, trwało to prawie godzinę, spała mi na rękach a nagle po odłożeniu po 10 minutach oczy jak 5 zł i ani mysli spać. Wisiała godzinę na cycu nie jedząc tylko tak sobie mlaskając. Zasnęła przed 4, obudziła sie po 6 i jadłyśmy w łożku śpiąc. Wstałam tylko uczesać starszą i z powrotem do wyrka. Spałyśmy tak razem do 11, zmieniając tylko stronki nawet nie wiem kiedy:-)
Dała odespać mamie skoro w nocy tak sobie poszalała;).
 
Ostatnia edycja:
Pytanie do dziewczyn karmiących tylko piersią. Jeśli odciągacie mleczko, to kiedy? Po karmieniu od razu? czy po jakimś czasie? będę potrzebowała odciągnąć choć na jedno karmienie i nie wiem kiedy to zrobić najlepiej. I cz mogę ściągać do jednej buteleczki np w przeciągu kilku godzin?

nie należy mieszać mleka o różnych temperaturach więc jak nie chcesz go przelewać to musisz ściągnąć całość w przeciągu max 12 godzin (tyle może stac mleko w temperaturze pokojowej).
Jak włożysz pierwsza cześć do lodówki to zanim dolejesz kolejną porcję musisz ją schłodzic w lodówce i dopiero wtedy wymieszać ze ściągniętym wcześniej pokarmem.


ja odciągam czasami trochę przed karmieniem, żeby Lara się nie zachłystywała, czasem po karmieniu odciągam to co zostało a jak muszę na już ściągnąć to ściągnę z drugiej piersi i też jest ok, w 2-3h napełnia się ponownie i mała ma co jeść jak się obudzi ;)

Mój eM mnie czaruje od 2 tygodni intensywnie ale tylko przytulanki wchodza w grę, zanaczył sobie w kalendarzu kiedy mija równo 6 tyg- mysli, że to taki pstryk i juz wtedy będzie dobrze ;-P W środę mam wizytę u gin i zobaczymy co tam "we mnie słychać" ;) będe też prosic o zastrzyk antynoncepcyjny, o którym pisała Isia- sama mysl o kolejnej ciąży mnie przeraża a o tabletkach na bank kiedyś zapomnę...
 
Ostatnia edycja:
geniusia..raczej mleka nie mieszaj..bo to różne temperatury są..ja mrożę porcyjki pisząc datę...albo odciągam po 30-40 ml...przed lub po karmieniu jak mam cycki jak kamienie....
muszę spróbowac dać mu z butelki mój pokarm...w kwietniu będę musiała wrócic na kilka godzin ....i już o tym myśle jak to będzie...nie mam ochoty go zostawiać za skarby..ale się zobowiązałam i do czerwca musze jeszcze....
mój janiołek...jest dobry..kręci się pierdzi nie śpi 24 na dobe....ale nie jest żle..spał przed chwilą na brzuszku nawet kilka minut....pampersy idą jak woda....bo często mu zmieniam ...czerwona dupusia mu się robi....potrafi olać matkę ..albo przewijak i pajaca..ku ucieszy braci....:-D
 
chouette - czytałaś o tym zastrzyku...ja troche tak i na naszym forum był wątek o tym....myslałam o tym ale doczytałam, że jednak sporo osób czuje się po tym fatalnie, że libido właśnie spada a tylko kilka pisało,że wszystko super.....trochę się zniechęciłam właśnie tym złym samopoczuciem a zastrzyk jest na 3 m chyba więc nie da rady przerwać efektów ubocznych przed końcem działania.....podpytaj swoją gin, chętnie dowiem się co sądzi, ja mojego też zapytam...
 
beti :-D nasz smyk też nas już ładnych parę razy olał :D Ja już nie mam twardych cycków. Jak miałam nawał i zastój, to był bardzo twarde, aż takie błyszczące się robiły. Teraz są twardsze, np dziś rano i w nocy bo dłuższa przerwa na karmienie była.

Może odciągnę po kolejnym karmieniu i zastosuję się do tego jak Chouette napisała. Zobaczymy ile będzie mleka, chciałabym do mrożenia tak choć 100 ml odciągnąć. W zeszłym tyg. syn był ważony u pielegniarki laktacyjnej przed karmieniem (w ubranku) i po karmieniu, więc tydzień temu okazało, że zjadł 70 g z prawej piersi i potem na dobicie 10 g z lewej dociągnął. Żarłok z niego :-) a miał wtedy 8 dni dopiero. To w zasadzie wychodzi, że porcję mu powinnam odciągnąć.


:zawstydzona/y:hmm ojciec w Dzień Kobiet był dumny z syna. Bo syn miał wzwód... :-D
 
to ja z innej beczki, odebraliśmy dziś pozwolenie na budowe:-)

no i w końcu zamówiłam laktator medele mini electric i pas wyszczuplający, bo nie mogę patrzeć na tą swoją oponę :/

co do laktatora, to mam nadzieję, ze rozkreci mi troche laktacje, żebym nie musiała mm dokarmiac :>
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry