chouette82
Fanka BB :)
Trina- ja też juz zaliczyłam karmienie w samochodzie jak byliśmy przed wczoraj w łazienkach, akurat do parkingu było blisko więc mi było na rękę i będziemy tak robić jeżeli odległości do samochodu będa małe. W centrum handlowym jest pokoik wiec też nie ma problemu.
U nas dodatkowym czynnikiem wpływającym na niekarmienie piersią w miejscach publicznych jest fakt, że mała zawsze się awanturuje, je spokojnie ok 3 min, później jest wrzask i wyginanie się. Więc moje skrępowanie i jej wrzaski to już całkiem spora porcja stresu dla mnie co w efekcie odbiłoby się na małej- dlatego obie wybieramy butelkę
a że ja leniwa jestem i do wygody karmienia łatwo się przyzwyczajam to już inna historia 
Arlij- z kazdym postem coraz bardziej zazdroszczę Ci tego ogrodu ;-)
Dziewczyny, dzisiaj tak ciepło, teraz tez na tarasie siedzę i jest przyjemnie, czy Wy uchylacie okna w sypialniach lub w pokoikach dzieci jeżeli śpią osobno?
i czy używacie kremów z filtrem dla maluszków? jeżeli tak to jakich? mi dziś farmaceuta zasugerował, żeby do 6mż ich nie używać.
U nas dodatkowym czynnikiem wpływającym na niekarmienie piersią w miejscach publicznych jest fakt, że mała zawsze się awanturuje, je spokojnie ok 3 min, później jest wrzask i wyginanie się. Więc moje skrępowanie i jej wrzaski to już całkiem spora porcja stresu dla mnie co w efekcie odbiłoby się na małej- dlatego obie wybieramy butelkę
a że ja leniwa jestem i do wygody karmienia łatwo się przyzwyczajam to już inna historia 
Arlij- z kazdym postem coraz bardziej zazdroszczę Ci tego ogrodu ;-)
Dziewczyny, dzisiaj tak ciepło, teraz tez na tarasie siedzę i jest przyjemnie, czy Wy uchylacie okna w sypialniach lub w pokoikach dzieci jeżeli śpią osobno?
i czy używacie kremów z filtrem dla maluszków? jeżeli tak to jakich? mi dziś farmaceuta zasugerował, żeby do 6mż ich nie używać.
Ostatnia edycja:

Wczoraj chodziłam zdołowana i zła to może miałam pokarm gorszy,wieczorem wkońcu dałam mm ale wypił jakieś 80 ml pohuśtałam go ponownie na ręku i zasnął.Ładna pogoda sąsiedzi robili rodzinnego grila inni gdzieś jechali a ja znów sama z dziećmi:-(m oczywiście na mnie obrażony-jak wczoraj o 5 rano jechał tak do dziś nie zadzwonił,nie dość że pojechał bez nas dobrze się bawi kożysta z pogody to jeszcze foch bo mu powiedziałam co o tym wszystkim myśle.Dałam młodej telefon bo chciała z tatą porozmawiać to bynajmniej wiem że dojechał.Oj teraz to już przegięcie z jego strony i napewno szybko się nie odezwe choć nie potrafie się obrażać ale teraz to już mega przegięcie a kolejny weekend znów ma chyba zawody .


tak ściskam zęby i daję radę...