reklama

Luty 2012

Hej DB6 my też mamy taką malutką wanienkę typową dla noworodków, nasz się w niej jeszcze mieści mimo że ma 68cm, ale my Go podtrzymujemy za pupę a nie leży na płasko, ale zmienimy na taką dla większych dzieci, wydaje mi się ze ona posłuży jeszcze dobre kilka miesięcy (myślę że do półtora roku) a kąpać w dużej wannie to trochę wody trzeba jednak nalać. My kąpiemy się z synkiem w dużej wannie raz w tygodniu, by sobie popływał :)
 
reklama
my mamy tą większą wanienkę i widzę że jeszcze trochę nam posłuży, koleżanka ma podobną i kąpie w niej rocznego synka, a synek jest wyjątkowo duży (tzn. wysoki, nie gruby, nosi ubranka na dwulatka)
 
Czesc Dziewuszki!
Kurcze dalam Martinkowi kolo 20 troche soczku Bobofuta z marchwi, jablka i dyni - czyli wszystkie skladniki co juz dawno je.
No i obudzil sie o polnocy z takim wrzaskiem, tak sie prezyl ale nie bylo baczkow. Nie moglam go uspokoic, dopiero dostal hot pack na brzuszek i srodek przeciwbolowy i zasnal.
No i nie wiem teraz dawac mu dalej tego Bobofruta czy nie? Bo on mi nic nie pije. Woda sie krztusi, herbatki jak 20 ml wypije to gora, nawet Bobofruta wypil 40 ml.:confused:
galwaygirl ja bym chyba szalu dostala. Dzwon do nich codziennie bo inaczej sie nie rusza. Musisz byc upierdliwa.
U nas sie raz alarm wlaczyl jak M cial cos i bylo pelno pylu. Jejku darlo sie toto: "fire" na zmiane z "carbon monoxide" a jeszcze mamy wszystkie alarmy polaczone wiec w CALYM domu sie toto darlo.
db6 my mamy taka wieksza wanienke dla maluszkow i Martinek sobie komfortowo w niej lezy. W lazience mamy przewielgachna wanne narozna i tylko raz ja chcialam napelnic, zajelo mi to pol godziny a Martinkowi przykrylo tylko tylek.
Dopoki u gory nie bedzie lazienki jestesmy uwiazani przy tej dla maluszkow.
sprite a czemu placz byl? Martinek uwielbia swoja rehabilitantke, smieje sie jak ja widzi i nigdy nie plakal przy rehabilitacji. A laska go czasem tak wygina ale przy tym sie bardzo wyglupia a on hihocze.
 
my od urodzenia mamy już drugą wanienkę, bo ta pierwsza była taka mini, a syn mi się urodził 4,5kg 61cm, więc dość spory :-). na tej pisze "średnia", więc wnioskuję, że jest jeszcze większa do kupienia. ale jak wyrośnie, to przeniesiemy go do brodzika (na razie mam płytki, ale muszę kupić nową kabinę prysznicową i tym razem wybiorę głęboki brodzik).

Isia, nie wiem czemu płacze :-(, najpierw nie podoba mu się ta pani., a później płacze, bo się buntuje na ćw. (Vojta). jak ćwiczymy w domu, to wszystko jest ok. czasami zapłacze, jak ma już dość, ale często też się śmieje. jakoś trzeba przeżyć. ważne żeby efekty były, a że nie ma dużej wady do korekty, to wierzę, że szybko się pojawią.

chyba będzie burza...
 
moja doktor też się nie martwi, mówi, że dobrze, że przybiera w ogóle, a nie chudnie, ale dobrze wiedzieć, że nie tylko moja nie jest zbyt grubiutka

to ja bardziej panikuję z tym ważeniem, bo przez kilka tygodni miałam problem z karmieniem, tzn. mała nie bardzo chciała jeść, z dnia na dzień zaczęła drzeć się przy cycku, ale już jest lepiej, pomogło ograniczenie nabiału (chyba) i ilości wypijanych herbatek na laktację z 2 na 1, a tak naprawdę to nie wiem jaka była przyczyna, stąd to całe moje przewrażliwienie.
 
Ostatnia edycja:
Sprite - czytalam, ze dzieci nie lubia Vojty, ze jest to metoda zbyt brutalna, odpowiednia tylko dla duzych zaburzen typu porazenie mozgowe. Na lzejsze Bobath jest polecany.
 
Ja sie nie znam na tych metodach. My teraz cwiczymy wstawanie do siedzenia bo bez tego nie mozemy tego miesnia na szyjce wzmocnic. Misiek siedzi na pilce i sie buja albo lezy na brzuchu i babeczka go podciaga zeby wysoko na lokciach sie podpieral; albo go rozciaga w odwrotna litere C.
Dzisiaj kask na glowie od rana ale upal niemilosierny, znowu 35 stopni. Wzielam go tylko do 1 sklepu i zanim dobieglismy to mial cale plecy spocone.
Ale dzisiaj zrobilam swietne deale. Na takiej stronie jak wasza tablica.pl kupilam Kevinowi wypasiony teleskop za $40, 200 kart Pokemonow (15 jakichs specjalnych co jedna idzie za $50) za $60 a pozniej pojechalismy do sklepu; oczywiscie mialam kupony plus za punkty co uzbieralam do tego sklepu znizke $50 i kupilam im po grze na Wii, baterie do pilotow i czwartego pilota wiec teraz mozemy grac cala rodzina.
 
reklama
ja też czytałam różności o Vojcie i bardzo się bałam (bo ja z tych, co ciągle tulą, całują i nie pozwalają płakać;-)), ale okazało się, że moje dziecko wcale nie potrzebuje intensywnej rehabilitacji, więc postanowiłam ćwiczyć (tylko dlatego, przy czym założyłam, że jeśli źle to będziemy znosić, to szukam innej metody). mamy jedynie dwa ćw. i nie są one brutalne itp. :biggrin2:, na pewno nie bolą, a płacz jest ewidentnie z buntu, bo mały człowiek nie rozumie, że musi chwilkę poleżeć w takiej, a nie innej pozycji. wszystko trwa kilka minutek i nawet jeśli popłacze, to zaraz po jest uśmiech. w ośrodku są też reh. ćw. metodą bobath, ale na wizycie kwalifikacyjnej przydzielono nas na Vojtę, więc chyba czemuś to ma służyć. wiem, że to dla jego dobra.

no i była burza z gradem, ale tylko odrobinę chłodniej się zrobiło...

ania_kropla, myśmy też mieli podobny problem z karmieniem, ja obstawiałam ząbkowanie, ale do tej pory zębów brak :-D. nawet smarowałam żelem dziąsła. ostatecznie nie wiem, co powodowało takie zachowanie, może jakiś kryzys czy skok rozwojowy, hmmm..

potrafią Wasze Dzieci same zasypiać w łóżeczku? ja nie wiem, jak się za to zabrać :confused2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry