reklama

Luty 2012

sprite coś z tym kryzysem musi być na rzeczy, bo znajoma też coś takiego przechodziła a rada na to, to jakoś to przeczekać, a ząbkowanie też obstawiałam:-)

u mnie usypianie głownie za pomocą cycka, zwłaszcza odkąd karmienie nie jest dla małej taką tragedią, ale teraz zasnęła sama, tzn. najpierw marudzenie, cycek, potem ją odłożyłam to się obudziła, pomarudziła jeszcze chwilę i zasnęła, tatuś ją usypia bujaniem na rękach, ale on nie ma cyca więc radzi sobie inaczej, a ja powiedziałam że nie będę jej nosić bo za chwilę będzie za ciężka, tak więc niezbyt wzorowo u nas:zawstydzona/y:
 
reklama
galway- no mala prawie wszystko je,ale przy kaszce tak sie cieszy ze je ze musi jesc w samym pampku,,a pozniej najlepiej po kran ja cala dac i umyc.Ledwo chusteczki daja rade ja umyc.Kilka dni miala zmienny apetyt raz zje wszystko raz tylko "podziubie"wczoraj dalam jej troszke kaszy manny do obiadku,ale akurat nie miala ochoty na jedzenie .A byla poba z daniem i mlesiem,wkoncu skonczylo sie na owockach i to tak ze czesc byla na niej.
Narazie je mi wszystko choc do kalafiora miala opory,ale jak dzisiaj dalam ziemniaka z kalafiorem i marchewka to zjadla.Moge jej mieszacwedlug swojego uznania,bo sama robie wszytsko w parowarze i blenderuje.
Dzisiaj zrobilysmy zdjecia do dowodu osobistego dla malej, na wszelki wypadek gdybysmy gdzies jednak jechali.
 
potrafią Wasze Dzieci same zasypiać w łóżeczku? ja nie wiem, jak się za to zabrać :confused2:
Starsza do tej pory ma z tym problemy, za to młodsza kąpiel, cycuś, do łóżeczka i śpi. W nocy, gdy stęka biorę ją jednak do naszego łóżka wtedy dużo spokojniej i dużej śpi
Isia już to pisałam, ale powtórzę masz oko do okazji:-D
 
Sprite dziewczyny tu polecały książkę „każde dziecko może nauczyć się spać" ponoć zdaje rezultat. Ja na rękach też nie noszę i czasem Młody uśnie przy piersi a czasem odkładam do łóżeczka w pół-śnie. Od jakiegoś czasu staram się wprowadzić rutynę, najpierw kąpiel, Tatuś masuje, ubiera, ja karmię a później pośpiewam naszą kołysankę, czytam bajkę i zazwyczaj pod koniec Synek odpływa. Jak za długo poczekamy to jest mocny płacz, ale zazwyczaj jest to związane z panem głodkiem, doje i ładnie zasypia. Choć nie tak jak u Dagrab, że Tynka w łóżeczku sama zasypia, ach, może kiedyś. Na razie płacze jak Go zostawiam więc wolę to ominąć bo jak się drze to i zasycha mu w gardle więc i tak kończy się dokarmianiem.
Isia no jutro powalczę z nimi bo oszaleję. Dziś w dzień pół godziny zajęło mi zdrzemnięcie się, dobrze że Piotruś spał w sumie 2,5h to zdążyłam godzinę pospać, bo tej ciężkiej nocce. Ciekawe co mnie dzisiaj czeka. Co do soczku to może to nie chodzi o to połączenie smaków tylko o chemię co jest w tych soczkach? Jak bym wypiła to bym sprawdziła na sobie jak z konserwantami stoi. Teraz jestem taki alergo-metr :szok: od razu język jak poparzony, buuuu, albo kaszel.
Antila Twoje 35 o niebo lepsze od moich 15 i deszczu, często poziomego :P
Dagrab jak to czytam to aż się nie mogę doczekać naszej pierwszej marchewki, ale muszę dokupić łososiowych tetr, bo u nas nie ma słońca na którym plamy będą blakły :(
Ok, pora spać, bo dostanę papiery rozwodowe :angry:
 
w takim razie muszę przeczytać książkę. u nas młody zasypiał przy cycku i nie było problemu przełożyć go do łóżeczka. ale od czasu kiedy zaczął szybciej ssać czyli jakieś 10-15min i gotowy, to baaaaardzo rzadko tak usypia. tylko jeden raz w ciągu dnia tak robi (jakiś rytuał chyba) około 12 w południu i śpi wtedy ze 2 godz. tata wieczorem buja na rękach (ja nie potrafię, bolą mnie ręce, a na dodatek mam jakiś problem z czuciem palców i dziś wybieram się do neurologa:baffled:). w ciągu dnia poza tym snem o 12 przy cycu, to usypia w wózku na około 40min. na spacerze po wielkiej walce ze snem w końcu uśnie, ale też na około 40min. mojej koleżanki dziecko samo nauczyło się zasypiać. jest miesiąc młodsze, a już od dawna to robi. po prostu taki śpioszek z niego.


a cwaniakują już Wasze Dzieci? mój tak fajnie stęka, jak chce żebym się z nim bawiła, jak nie patrze, to mnie obserwuje, a jak skieruje wzrok na niego, to krzywi tak śmiesznie buzię i marudzi hahaah


o mamo, dziś w nocy wstawaliśmy co 45min :-( i pobudka do życia o 5.45, ale teraz już ziewa wrrr, a ja do neurologa zaraz jadę i znów się z synem nie zgraliśmy ze spaniem :confused:
 
Ostatnia edycja:
Dzis znowu grzeje wczoraj zanosiło sie na burze ale niestety niepadało a juz myślałam że trochę zelży:no:
Prawie cały dzien siedzimy w domku bo chłodniej ale znowu duszno wieczorem jak się robi chłodniej to znowu komary gryzą:wściekła/y:córcia ma uczulenie na ich jad i ma niestety rany i takie rozległe rumienie łyka tabletki przeciwalergiczne smaruję ją na noc Pudrodermem dzięki temu się nie drapie.A dziś jedziemy do tego ośrodka gdzie mamy rehabilitację na konsultację ortopedy w sprawie tej szyi.
ISIA widzę że mamy ten sam problem z naszymi synkami własnie przez to ze mieli duża wagę urodzeniowa ciasno było im w brzuszku stąd krzywo trzymają główki z tego co opisujesz to Twój ćwiczy właśnie metodą Bobath my mamy takie same ćwiczenia.
ANIA KROPLA ja stawiam na skok rozwojowy mój miał to samo jakies 2 tyg temu mimo ze był głodny to płakał prężyl się rzucał przy cycku musiałam nieżle się namęczyc aby go uspokoić i nakarmić na szczęście trwało to może z tydzień i teraz jest okej.
GALWAY współczuję tak częstego wstawania w nocy mój budzi się dwa razy 1-2 i 5-6 rano ale wiem co to znaczy moja córcia budziła się co 1-2 do 3 roku zycia:szok:
SPIITE jak u neurologa? Ja mam to samo i niestety jest to objaw zwyrodnienia kręgosłupa.Co do tej ksiązki to tam pisze żeby dziecko jednak nie zasypiało przy cycu bo wtedy częściej się budzi bo zapamiętało tego cyca i budzac się go szuka i nie zaśnie ponownie bez.

U nas z usypianiem niema większego problemu albo przy cycu albo wkładam do łóżeczka daję pieluche do rączek chwilę się bawi i śpi ale jak głośno zaczyna płakać to go wyjmuję chwilę pokołyszę na rękach i znowu wkładam prawie zawsze to działa,jestem zdania że wszystko zależy od dziecka bo ze starszymi tak fajnie nie było.
Nie no upal jest fajny o ile nie trwa tygodniami a taki własnie u nas jest:no:
 
Ostatnia edycja:
Dziekuje wszystkim za komentarze na temat wanienek. Znalazlam juz taka wieksza (20cm dluzsza) i musze jak najszybciej kupic. My tez ostatnio mamy bardzo ciezkie noce. Synek budzil sie tylko raz a teraz je dwa razu a do tego wierci sie i marudzi czasem nawet co 20 min. Wydaje mi sie, ze nadal jeszcze przechodzi skok rozwojowy. W lozeczku przez sen stara sie odwrocic na brzuszek i nie moze sobie znalezc miejsca. W koncu zasypia na boku ale spi bardzo niespokojnie.
 
ja nie mam problemu z nocnym usypianiem,ale w dzien mala wlaczy,mimo ze widze ze pada, to jak odkladam to placze...przerazliwie to ja jeszcze zabieram z lozeczka,bawimy sie,ona zaczyna marudzic to do lozeczka...no i znowu placz..znowu ja biore ,nosze.Po jakims czasie odkladam no i wtedy zasypia.

ja sie tez przypomne ze nadal biore udzial w konkursie :D link w mojej sygnaturce.
Galway- pierwsza marchewka..ciezka sprawa.Pozniej juz idzie lepiej.Choc m jak probuje dac malej papu to mu nie idzie i mowi ze ona nie chce, jak ja zaczynam dawac to jakos je :-Dteraz bedzie mial duzo czasu na nauke..wlasnie jest w urzedzie zeby sie zarejestrowac.Zobaczymy ile mu to zajmie i co mu powiedza.
Anek wspolczuje z tym uczuleniem.
 
reklama
u nas nocka też niezbyt spokojna była, ale to chyba upały, mała wylądowała u nas w łóżku o 0:30 i została do końca, i z tym oduczaniem zasypiania na cycku to dobry pomysł tylko trzeba by się było zaprzeć,

dagrab w lepszych czasach jeszcze przed skokiem też tak robiłam i się udawało, czasami wkładałam ją do wózka jeszcze nie śpiącą, wychodziłam z pokoju a jak wracałam po chwili to mała spała,
właśnie się moje szczęście obudziło, całe 30 min spokoju:biggrin2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry