reklama

Luty 2012

Dzisiaj to mi dała popalić mała :| chyba faktycznie ząbki idą bo jak robiłam zimnym gryzakiem to przestawała płakać:-D ale nic w buzi nie widać ani czerwone dziąsła ani rozpulchnione sama nie wiem:confused:








 
reklama
Mali Martinek spi w normalnej pizamce ale bez zadnych kocykow (tylko, ze ja mam klime ustawiona na 23 stopnie).
Wczesniej kladlam go w bodziaku samym (na krotki rekawek) i przykrywalam lekkim kocykiem ale sie odkrywal i budzil z zimna.
Ja dalabym sobie reke odciac, ze Miskowi zeby ida. Mial goraczke, 4 kupy i musialam sliniaki co godzine zmieniac bo do pasa byl obsliniony, maruda jak nie wiem. No i wszystko sie uspokoilo.
Kasku na razie nie zakladamy bo przy tych upalach to bym dziecko udusila chyba. Wyjsc z domu nie moge bo drzwi sztormowe mamy metalowe i sa tak potwornie nagrzane, ze tylko przez recznik je mozna dotknac. Zreszta komu by sie chcialo w taka pogode wychodzic?
Dzisiaj znowu ma byc 40,5 a ma byc odczuwalne jak 43. Wczoraj na wieczor dzieciaki poszly do sasiada na basen a facetom tylko zimne piwo donosilam.
Jak wieszalam pranie to jak skonczylam juz bylo suche.:-)
Misko pieknie w nocy pospal, obudzil sie o 7:30 na jedzenie dopiero, przytulilam i pospalismy jeszcze do 9.
Musze kiedys sie wybrac na zakupy bo nie mam juz w co dziecia mojego ubierac. Ciuchy na 9 miesiecy juz powoli odkladam, na 12 miesiecy sa akurat. Zanim dobije do roku to chyba na 3 latka bede mu ciuchy kupowac.
 
Galway- dzieki wielkie za glosiki :D
Moja spi w bodziaku z krotikim(dzisiaj bez rekawkow) i kocyk,ale i tak zaraz go skopie.Daje kocyk bo wklada mi nozki pomiedzy szczebelki a w kocyku tego nie zrobi :D
Co do slinienia u nas tak samo od 2 miesiaca, a teraz ..masakra.Sliniakow nie uzywam bo upal wiec w samym pampersie jest w dzienDzisiaj bylam na zakupach mama kupila sukienusie w reservedzie i body bez rekawow w 5-10-15, majatek wydala...kazda rzecz po 10 zł ;-)hehehe i tak nie chcialam zeby kupowala bo przeciez mam tyle ciuchow ze masakra, siostra mi kolejna porcje przywiozla od szagierki na 80-86:-D
 
moja przed chwilą poszła spać w samym pampersie i przykryta flanelką, u nas w mieszkaniu 30 stopni jest więc chyba nie zmarznie, pod kolankiem zrobiły jej się paskudne potówki, tzn. wszędzie ma pojedyncze ale tam jest spore skupisko,
isia współczuję upałów, my tutaj przy 30 wymiękamy, to sporego masz maluszka, moja zaczęła wchodzić w 74 (6-9 mcy) ale to głównie o jej wzrost chodzi, bo jest długa i cienka,

M jak dobrze pójdzie to jutro na paintballa pojedzie, już się martwi czy kondycyjnie wyrobi, przynajmniej w realu sobie postrzela...
 
a z tymi zębami to wydaje mi się że trochę poboli, przestanie, znowu poboli i tak aż do wyżęcia, ja tak miałam przy ósemkach, to by tłumaczyło te nawracające ślinotoki, ale mogę się mylić...
 
a u nas różne rozmiary, syn ma 8kg i 70cm, ale t-shirty teraz na lato nosi rozmiar 62 (rozmiarówka H&M).

ciekawe, jaka będzie nocka. po dwóch pięknych dzisiejsza znowu z 3 pobudkami...

ania_kropla, bardzo możliwe, że tak właśnie jest z tymi zębami :tak:
 
no szkrabek poszedł już spać, trochę czasu w końcu dla siebie :rolleyes: dzisiaj śpi w bodach na ramiączkach, może bedzie lepiej, u nas teraz jest 19 stopni C ale w mieszkaniu dalej tak parno. Dzisiaj małej nic nie pasowało, ja byłam cała ośliniona masakra:baffled: mógłby juz wyjsć ten ząbek :D

Isia duży maluszek, moja ma 65 cm a pasują na nia ubranka jeszcze 56-62 :) jak się urodziła to miała 51 a ubierałam jej 46.

ania_kropla mojej zaczynają też wychodzić potówki ale na twarzy i brzuszku.




 
Ostatnia edycja:
moja ma caly brzuszek i plecki w potowkach,pod pieluszka czysto ufff.
Ja bodziaki,spiochy i pajace ubieram 74 roznych firm.Ale urodzila sie duza jak dla mnie 55cm i 3740(pierwsza wersja ktora uslyszlam po porodzie to 3720,ale to juz mala roznica), a duzo to dla mnie bo gin mierzac brzuch mowila,ze dziecko bedzie mialo ok 3200(tydzien przed porodem)i ze to tylko ja duza jestem,a dziecko bedzie normalne.Borac pod uwage ze moja siostra urodzila 4 tyg przed terminem, a mala wazyla 2900 i mierzyla 50 cm to mozna powiedziec ze wymiar rodzinny :-)(ortopeda dopiero z karty sie zorientowal ze to wczesniak,bo nei bylo po malej widac).W polowie czerwca bylo szczepienie i miala m7600.Burza u nas niezla przeszla,okna uchylone mi zamykalo tak wialo!!!blyski i ulewa straszna!!!potoki na ulicy.
 
Ostatnia edycja:
no właśnie moja też 74 ale tydzień temu ważyła 6330, 66 cm dlatego w niektórych ubrankach tonie chociaż na dłg dobre, a zaczynałyśmy od 53 cm i 3440 g, jak na cukrzycę ciężarnych waga idealna a usg już w trakcie porodu wykazało 3500 więc niemal w punkt...
mała zasnęła sama w łóżeczku:-), jak ją włożyłam to jeszcze nie spała i coś tam sobie gadała a po chwili kciuk i dziecko śpi, oby tak częściej

pod pieluszką też stosunkowo czysto, najwięcej potówek jest w zagięciach i na górze plecków, te pod kolankiem posmarowałam sudocremem, nawet jak nie sprawi, że znikną to może przynajmniej się nie nadkażą
 
Ostatnia edycja:
reklama
dagrab, nie chodziłyśmy przypadkiem do tego samego lekarza? haha u mnie tydzień przed porodem było, że młody będzie miał max 3700. na porodówce, gdy wychodziła główka, to tylko słyszałam okrzyk położnej "jaka duża główka, nacinamy". a później licytowanie położnej i lekarzy ile waży. waga pokazała 4500 i 61cm. SZOK! :szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry