reklama

Luty 2012

Hej kochane!

Karola bardzo mi przykro! Widocznie ten facet nie zasługuje na Was! Tak jak Milcia uważam, że czasami lepiej wcześniej coś zakończyć niż później podwójnie cierpieć! Ale mimo wszystko, życzę Ci, żeby wszystko jak najszybciej się ułożyło:)

Paluszek gratulję zdanego egzaminu i trzymam kciuki za następny:)

Nie badzo mam czas na kompa, bo znowu do końca tygodnia mam gości a poza tym przez tą pogodę chodzę nieprzytomna!

Pozdrawiam Was cieplutko:)
 
reklama
czesc wszystkim.ja narazie nie czuje sie ciezka mimo ze mam 5 kg na plusie.swoj brzuszek uwielbiam i na razie w zaden sposob mi nie przeszkadza (wyjatkowo przy sexie).co do planowania to trudno sobie zaplanowac dziecko.ja tak b. planowalam poczecie ale okazalo sie ze musielismy czekac na nie prawie 1,5 roku.staralismy sie bardzo ale nie wychodzilo.tak wiec jest to moje pierwsze super zaplanowane, wystarane i wykochane dziecko.
karola wspolczuje Ci sytuacji.mam nadzieje ze jeszcze Ci sie wszystko dobrze pouklada, i to jak najszybciej bo stres w naszym stanie nie jest wskazany.
 
dzień dobry, nie wiem czy zapamiętałam wszystko ale postaram sie odpisać to o czym myślałam...
Paluszku, jak egzamin??? trzumam kciuki wciąż
geniusia
kochana ale smaka szarlotką narobiłaś, aż mi pachnie :)
kacha a ja też wstaję w nocy, wybudzam się, a ból bioder, ud, kości ogonowej, masakra
digitalis czyżby ci brakowało żelaza i magnezu, pogadaj z lekarzem, ja magnez już łykam ale trrzeba to skonsultowac z lekarzem, teraz bardzo szybko wypłukuja sie nam minerały
 
katalka poczytaj przepis w wątku o gotowaniu :tak: A i u mnie też to jest pierwsze maleństwo:) ale ja ... mam 35 lat, nie wiem czy wyrobię się z drugim, a po 40 to raczej już nie chcę (tak uważam na dziś). Ciąża tak późno, no tak się życie układało, z tymi facetami nie szło. Teraz z Moim minie mi na początku listopada 4 lata znajomości. W sumie jakoś decyzja o dziecku wypłynęła bez dyskusji, zastanawiań się. Ale przyznam się Wam szczerze, zdecydowałam się na ciążę, kiedy doszłam do wniosku, że jakby co, to jakoś dam radę sama, to była kwestia nastawienia psychicznego, bo dotąd bałam się, że co ja zrobię sama - w zasadzie z każdym facetem. Teraz cieszymy się, że będziemy mieli dziecko :)

Paluszek brawo!!!

:-D krisowa szarlotka teściowej się udała. Ale... tęsknię za szarlotką mojej babci na kruchym cieście :tak:

U mnie dzionek spokojnie mija. Poleżałam, poczytałam, porobiłam motylkom zdjęcia w ogrodzie :))) po obiedzie pospałam ze 2,5 godziny :szok:

Dziewczyny, dodałam temat bez komentarzy o wyprawce, tak z założenia, żeby czyste informacje były, żeby nie szukać. Dajcie znać, czy coś dopisać. Pospisywałam Wasze komentarze do wyprawki cytując wypowiedzi.
 
Dziewczyny jutro idę na usg (lekarz nic nie mówił że to będzie połówkowe tylko kazal zrobić usg w 20tyg) i mam nadzieję że wszystko z dzidzią jest oki.Trochę się denerwuje ale dam rade:)
I może już poznamy płeć kto wie:) Od wczoraj cały czas rozmawiam z dzidzią i mówię żeby pokazało nam kim jest to mamusia pójdzie na super zakupy w piątek heeh.Niezła jestem przekupuje jeszcze nienarodzone dziecko.Ale co tam:):):) Zobaczymy czy mam już posłuszne dziecko
 
łomatko

a ja rano poleżałam..fakt...naoglądałam się wózków...fakt, ale potem wzięłam się ostro do roboty i teraz herbatka kilka kanapek..a obiad był 2,5 godz temu..wrrrrr:zawstydzona/y: ciągle głodna..tzn.jak zaczynam jeść to nie mogę skończyć, jak skończę to czuję się pełna..fujj, tak miewałam tylko przed okresem.:szok: a teraz...

isia...co się dzieje????

paluszku jak egzamin?

geniusia zazdroszczę tego spokoju...nawet u teściowej..hehe ja nawet jak dziś miałam wolne to obiad..kilka prań na szczęście na Mazurach pogoda dziś cuudna.
 
Hej dziewczynki.
Zaraz nadrobię ostatnie dni. Zwolniłam się wcześniej z pracy 2h, wróciłam do domku z objawami grypy :-( wzięłam paracetamol, w progu czekała na mnie gorąca herbatka z malinami i cytryną. Leżę pod kołdrą i troszkę mi lepiej... oby to tylko chwilowe, tak bardzo się boję :-(

Od dwóch dni koleżanka z recepcji się do mnie nie odzywa, bo powiedziałam, że chce byśmy wszystkie przychodziły na środki i menago mnie poparła. A jej to nie odpowiada, bo ma 11 letniego syna, sama go wychowuje i (uwaga) "całymi dniami będzie siedzieć w domu sam"... mam to w dupie. Też mam życie, druga recepcjonistka ma dwuletnie dziecko i też sama je wychowuje. Ja mam dziecko w drodze, muszę odnowić pokój i w końcu wyprowadzić teścia. Nikt za mnie tego nie zrobi. Wkurzyłam się normalnie wrrrr
 
Dee_ - witaj.Nie denerwuj się kochana,naprawdę nie warto.Ile ludzi tyle charakterów niestety i tego nie zmieniły.One obydwie zadowolone były do tej pory bo im pasowało takie przychodzenie do pracy,ale że tobie to rozwalało życie to one miały w dup...
To teraz Ty miej je w tej samej dup... Sprawiedliwości musi być zadość!!!!
 
Dzieki. Takie samo podejście mam teraz. Skoro one mi pod górkę to ja im również.


Coraz częściej widzę przewijający się szpital Inflancka. Przejrzałam ich stronę i w sumie dawno nie poczułam takiej chęci rodzenia tam. Żelazna zaczyna mi podjeżdżać typowym prywaciarzem, a na Inflancką mam również blisko a opinie są nawet niezłe...

Muszę to obgadać z małżonem, niech tylko wróci z siłowni.
Szkoda, że nie pomyślałam o tym wcześniej - mogłam się do nich do programu zapisać :-p
 
Ostatnia edycja:
reklama
Zanim Was nadrobie informuje ze drugi egzamin zadany na 4+ !!!! pytania idealnie mi podpasowały - to na pewno dzięki Waszym kciukom, jestem przeszczesliwa i padnieta...Teraz tylko zeby promotor nie miał zbyt duzo uwag do pracy to moze faktycznie uda sie ten tytuł magazyniera zdobyć:P:) Jeszcze raz bardzo Wam dziekuje za wsparcie:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry