• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Luty 2012

Myszka ale jesli chodzi o nospe to ona jest bardzo wskazana jak skurcze sa za wczesnie. Ona dziala tylko rozkurczowo a nie p/bolowo nie tuszuje skurczy tylko je likwiduje jesli sa slabe. Jak cos sie ma rozkrecic to nawet gora nospy nie pomoze. Ja pierwsza ciaze bralam ja bardzo czesto bo mialam czesto jakies skurcze. W drugiej sporadycznie jak np. za duzo lazilam i czulam ,ze brzuch mnie jakos pobolewa. Dzis tez dlugo w garach stalam i wzielam nospe i magnez bo brzuch mi sie spinal jakos bardziej. O tym wszystkim wie moj gin i on zaleca takie postepowanie

Zakladam ze dokladnie jest tak jak piszesz choc ja bylam chora na sama mysl ze mam cos lykac. Wolalam miete na moje gazowania ;-) mnie bardziej chodzilo o sam fakt bagatelizowania niz nazwe leku ;-)
Ja teraz cos jak matka polka niepokoja mnie wszystkie Wasze klucia itp ;-)
az strach pomyslec co bede odstawiac za szopki jak uda mi sie ponownie zaciazyc, dopiero bede panike siala jak kichne
 
reklama
myszka spokojnie, nie to, że się wystraszyłam. Nie bralam tego pod uwagę, że ryzyko przedwczesnego porodu tez ze wzgl. na wiek. To, co napisałaś, to sygnał i ostrzeżenie, żeby zwracać uwagę i nie bagatelizować. Trzeba na siebie uważać i tyle, czytac sygnały z organizmu. Ja np do tej pory, znaczy do tego etapu ciąży mam schizy po zagrożeniu, jakie miałam na początku. Przy sikaniu zwracam obsesyjnie uwagę, czy na papierze nie ma smużki krwi czy nawet podbarwionego śluzu. W domu ciągle mamy biały papier, u kogoś uzywalam ostatnim czasem papieru z wzorkiem w czerwone kwiatki. No i oczywiście schiza, że to czerwone to krew, moje pierwsze skojarzenie. Dlatego potem podtarłam się białą częścią tego cholernego wzorzystego papieru, bo od razu myślalam, że mi się coś dzieje.
 
Witam w nowym roku :)
Myszka Trzymam kciuki, że wszystko się Wam ułoży ! :)

My wczoraj z M trochę pojeździliśmy najpierw u jego siostry potem u mojej ale o 2 juz spalismy:-D

Czytam o waszych "Przytulankach" i zazdroszczę, my nie możemy ze względu na zagrożenie przedwczesnym porodem. Ale moj M juz mowi, że sobie odbijemy:-D

Tak sie zastanawiam, wiecie może coś na temat odstawiania leków na podtrzymanie? Bo podobno nie można tak z dnia na dzień a ja nie wiem jak mam to zrobić a na domiar złego moj gin na urlop poszedł:wściekła/y:
 
Rozumiem Myszka o czym mowisz. Mnie bardziej niepokoja sygnaly typu ,saczace sie wody , krwawienie itd. Bo czesto sa przegapiane. Z tym papierem to tez tak mam, bo przy pierwszym synku miewalam plamienia i 3 doby spedzilam w szpitalu jak troche podkrawialam w 26tc.
No ale miejmy nadzieje ,ze ten rok bedzie pomyslny i wszystko bedzie dobrze u nas:tak:
 
Blair moze zadzwon do jakiegos innego gina albo do szpitala bo samej to raczej nie kombinuj. Wiem ,ze leki tego typu bierze sie np. najpierw 3xdz potem dwa dni 2xdz a potem jeden dzien 1xdz i odstawic ale to juz chyba musi lekarz zadecydowac.
 
Cześć dziewczyny. Jak samopoczucie? Moje nieciekawe. Czuję się jak po całym dniu pracy w kamieniołomach. A jeszcze nie ma 9. Ciągle mi jest gorąco i nie mam siły na nic. Mam nadzieję, że cała końcówka ciąży taka nie będzie.
 
Myszka - trzymam kciuki z eby jak najszybciej się udało!
Ani - u mnie samopoczucie do d.... jeszcze 1,5 mies a ja ledwo żyję :no::no: ciągle jakieś duszności, brzuch przeszkadza, przepowiadające mnie dobijają itp.

Dzieciaki nam padły w Sylwestra o 22.30, ale rano wstały o tej porze co zwykle :-( Ciężarówki skończyły biesiadę tuż przed pierwszą, a panowie odpadli pół godz później. Cóż starość, nie radość :-p
Wyjeżdżamy dziś do Wawy. Jutro echo serduszka i badania. Mam nadzieję, że nic nie wyjdzie.
A młody w piątek tak sie rozszalał, że zarył nosem prawdopodobnie w schody, choć wg jego zeznań, w całą sprawę wmieszane też było drewno do kominka. Ma wielkiego strupa na nosie i wardze. Zakładam, że wziął pieniek i chciał wtarabanić się z nim po schodach, potknął się i zjechał na twarzy. Niestety nie jest nam w stanie tego potwierdzić. Ani ja ani M tego nie widzieliśmy, bo jedno było w łazience, a drugie w kuchni. W każdym razie mamy w domu skrzyżowanie młodego gangstera z ofiarą przemocy domowej. Ciekawe co w przedszkolu powiedzą :-p
 
Witam.
ANI ja tez tak mam nawet sniadanie mnie męczy bo potem musze sie jeszcze na chwilę do łóżka połozyć.
Ale podobno pod sam koniec dostaje się powera tzw.syndrom wicia gniazda mam nadzieję że będziemy tak miały bo ja musze jeszcze wszystko poszykować dla dzidziolka.
 
reklama
No i mamy poniedziałek...ja wyjątkowo dobrze spałam, śnił mi się poród - po raz pierwszy tak wyraznie... od momentu skurczy w domu przez sam przejazd do szpitala, przyjęcie, nawet kolor sali porodowej pamiętam - jasno żółty:) Jak się obudziłam to pierwsze co złąpałam się za brzuch...bo do końca nie byłam pewna czy to był sen czy prawda...Nawet małą widziałam, jej buźke, włosy...normalnie ciągle jestem w szoku:)
Blair koniecznie zasiegnij porady ginekologa, nawet telefonicznie, bo samemu takie leki odstawiać to chyba niebezpiecznie...
Myszka trzymam za Was kciuki i wierze ze ten rok przyniesie Wam dobrą nowinę - i wszysto będzie dobrze:)
Geniusia no to nie powiem fajnie ci się nowy rok rozpoczął:) Pozazdrosćić:-)
Ja przez plamienie na początku ciąży ciągle gapie się w papier toaletowy...i też nie znosze kolorowych wzorków...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry