hej dziewczyny! ja tez mam termin na luty o moja druga ciąża i drugi synek
wiecie co to jakaś aura normalnie chyba zła jest- moja nocka dziś tragiczna po prostu spać nie mogłam,mały wiercił się i strasznie boli mnie pod lewym żebrem coś masakra jakaś nawet zmieniona pozycja leżenia czasami nic nie daje
mam termin na 19 luty, mały jest dość duży USG pokazuje na 2 luty ale lekarz mój trzyma się terminu miesiączki ale to też dziwnie z tym bo brałam tabletki wcześniej i odstawiłam je i od razu zaszłam w ciążę - więc ja nie wiem kiedy zaszłam w ta ciąże absolutnie bo miesiączka była wynikiem odstawienia tabletek i w normalnym cyklu
wcześniej staraliśmy się po odstawieniu tabletek 2 lata i nic, jak zaszłam w końcu w ciążę - zaśniad groniasty czyli masakra, potem zaraz zaszłam w ciąże z Michałem podobno miałam takie szczęście że się nie zdarza,że zaszłam ciąże w ogóle i nic mi nie było a Miś miał 3660 i 60cm! a nikt mi z lekarzy nie powiedział,że nie powinnam zachodzić w ciążę po usunięciu tamtej
teraz czekam wszystko ok a okazało się,że miałam prawdopodobnie poronienie jednego płodu teraz bo miałam duże krwawienie w 9 tyg i leki na podtrzymanie brałam a z maleństwem nic sie nie działo tylko zrobił sie duzy krwiak koło niego
potem wszystko się unormowało w badaniu 12 tyg lekarz zauważył,że była (nie wiem czy dobrze pamiętam macica podzielona i charakterystyczna przy bliźniaczej ciąży delta -własnie ten podział macicy)
taka historia moja w skrócie

teraz czekamy...
w pracy juz usiedzieć nie mogę ale czekam do ferii i potem już nie wracam