reklama

Luty 2012

Agulka daj koniecznie znać czy już:-)
Mama nie daj się smuteczkowi to pewnie te hormony wstręciuchy tak działają:baffled:Jak Kubuś wyciszył się troszeczkę?
Krisowa jak się macie:confused:
Dee myślę, że dziewczyny dobrze radzą i jedyne wyjście to zrzec się mamusi
Ja dzisiaj kolejny raz odwiedziłam stomatologa, takiego powera dostałam przed porodem aby wszystko wyleczyć.Zrobiłam badania krwi już te do porodu i teraz już mogę czekać na skurcze;-)
 
reklama
Dzień Doberek, Tak sobie czytam ten wątek i się zastanawiam, czy ja przypadkiem na styczniówkach nie jestem :confused:, tak się dzieciaczki na świat zaczynają pchać. Ja się trochę zaczynam martwić, bo mnie coraz częściej pokłuwa szyjka, dziś ledwo wstałam, a Młody tak szaleje, że normalnie czuję jak pcha się głębiej i głębiej. Leżę plackiem, ale nie wiem, czy uda mi się wytrwać tak jak Munie bo to jeszcze 2 tyg przynajmniej. No a położna widząc mnie na szkole rodzenia wczoraj znów była zaskoczona, że ja jeszcze w dwupaku :baffled:
Dee, Ty to się masz w tej ciąży, wcześniej historia ze starszą siostrą, teraz z mamą, szkoda że nie możesz na spokojnie cieszyć się ciążą. Dobrze, że przynajmniej masz super męża, który świetnie gotuje i Cię spiera :)
Dziewczyny, czy u Was na szkole rodzenia mówili o tym, by zupełnie nie stosować ochraniaczy na łóżeczko, bo mnie wczoraj zszokowali, że całkiem od tego się odchodzi tu w IE :szok: więc tak na początek to trzeba nam było samo prześcieradło kupić
 
Położna powiedziała, że to czop był:D stwierdziła, że lekarz poruszał tam zbyt mocno i prawdopodobnie wywołał poród, tzn że lada chwila powinno się zacząć.....
Mówiła, że sama chodziła do tego lekarza co ja i zrobił jej tak samo. Parę godzin po wizycie urodziła córeczkę:)

zobaczymy jak będzie z nami;-)
 
Położna powiedziała, że to czop był:D stwierdziła, że lekarz poruszał tam zbyt mocno i prawdopodobnie wywołał poród, tzn że lada chwila powinno się zacząć.....
Mówiła, że sama chodziła do tego lekarza co ja i zrobił jej tak samo. Parę godzin po wizycie urodziła córeczkę:)

zobaczymy jak będzie z nami;-)
wow!!!! ale super :-) zazdraszczam :-)
 
dziewczynki nie dziwcie się nam, które będą mieć pierwszego dzidziusia że doczekać się nie możemy i szukamy wszystkich możliwych symptomów porodu, nawet tam gdzie ich nie ma:-p:-D też już osobiście doczekać się nie mogę, chociaż wiem że to ostatnie chwile spokoju

Agulka super:-) tylko nie odchodź i nie zostawiaj nas tu w niewiedzy. Siedź i pisz czy sie rozkręca:-p
 
A mi chyba powoli włącza się syndrom wicia gniazda. Z racji na skróconą szyjkę szaleć nie mogę jeszcze przynajmniej przez tydzień. Powolutku odkurzam meble bo szlag już mnie trafia a jestem alergikiem na roztocza.
 
reklama
Vanilia zgadzam się z Tobą w 100%.

ja to już nawet odpuściłam doszukiwania się symptomów bo raz są a raz jak ręką odjął ich nie mam, a w ciąży będę pewnie do marca, no może do połowy lutego jak się nade mną zlitują i wywołają wcześniej poród ;)

ani83 mi się ten syndrom włącza zawsze jak się źle poczuję, zamaist lerzeć to ja sprzątam jak nawiedzona a potem cisza, znowu się zakurzy i to taki błędne koło jest.
Szkoda, że to naszym PANOM nie załącza się ten syndrom wisia gniazda!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry