ja mam kłucia cały czas od początku, czasem tak jak dzisiaj są nie do wytrzymania, i żadna pozycja nie przynosi ulgi.

ale i tak gorsza jest zgaga od wczoraj.... echh co za życie, moja dzidzia jest dla mnie wyjątkowo niełaskawa

nie dosyć że się rozpycha, to jeszcze nudności, wymioty, wzdęcia, zaparcia, zgaga, senność, zmiany nastroju, płaczliwość... śmieję się że jestem książkowym przykładem kobiety w pierwszym trymestrze
moj mąż dzisiaj w rozjazdach... przeżyłam szok jak stanął w drzwiach o godz 9 rano, okazało się że znów zruszył rękę, którą miał 2 mce temu w gipsie i tak teraz ból wraca co jakiś czas, aż mi się słabo zrobiło jak go zobaczyłam, a potem pojechał odebrać nasz samochód, który był dwa miesiące u mechanika, i nie mogliśmy go odebrac bo czekaliśmy na wypłatę odszkodowania po wypadku... tyle nerwów że szkoda gadać.
ide robić obiadek
