czesc dziewczeta !!!!
wyszlo na to ze my nalogowe alkoholiczki

ja akurat ani piwa ani wina nie pijam na codzienn ale do pewnych trzeba podchodzic z dystansem

wiadomo ze lepiej w ciazy nie pic alkoholu, nie jesc serow plesniowych, nie jesc potraw z surowego miesa i wiele innych ...
jednak czasami kobiety nie wiedza ze sa w ciazy a pija/jedza te rzeczy i nic sie nie dzieje

a to dlatego ze nikt przeciez nie wypija skrzynki tego piwa czy nie zjada kilograma tatara, mysle ze trzeba zachowac zdrowy rozsadek poprostu

pozatym nie wiem czy mialas juz Marta zachcianke ktora musilas zjesc/wypic bo jak cie spotka taki mus zjedzenia sledzia np o 24 i nie bedzie zmiluj to zrozumiesz o co chodzi kobieta ktora chce sie np piwa

pozatym piwo bezalk. zawiera 0.5% alkoholu wiec jestem wstanie zrozumiec jak ciezarna 3 lyki wypije bo taka ma zachcianke i poprostu musi, wiecej czasami ma kilka czekoladek z alkoholem, kefir po odpowiednim dojrzeniu też ma ok 0,5% alk.
ogolnie zeby nie bylo jestem za tym zeby nie pic, nie palic, zdrowo sie odzywiac itp. itd ale czasami poprostu musze zjesc niezdrowego czipsa czy kawalek ryby wedzonej, ser tez jadlam ale jestem rozgrzeszona bo nie wiedzialam o ciazy - PRZYZNAJE SIE
Eve ale masz szefowa

wspolczuje ! malpa wstretna !
ide na jakies sniadanie, wedliny mi nie smakuja, sery uszami wychodza, pomidor i ogorek na kanapce juz mi zbrzydl