Hej dziewczyny

)
Gratuluje pozytywnych testów i dobrych wyników !!
do mnie dziś wróciły objawy, cycki bolą że hej, siusianie męczące bo spacer 3 godzinny to wyczyn prawie niemożliwy

i spać ... ale to może przez to że taki dzień kiepski ... już myślałam że nie przestanie padać, całe do południa padało ale przynajmniej posprzątałyśmy

i obiad ugotowałam na spokojnie i popołudniu wyszło słonko więc odbiłyśmy sobie.
ja też już niby po wizycie a nie mogę się doczekać kolejnej, i tego aż się dowiem że serduszko bije, stresuje się nie ma co, pewnie jak wszystkie z Was
mamusiaM śledź mmm przypomniałaś

czereśnie mi też smakują w tym roku jak nigdy
chodź staram się nie podjadać bo w zeszłej ciąży było 37 na plusie

u mnie już wiedzą chyba wszyscy, brak umiejętności trzymania jęzora za zębami.