Ania dobre z tymi pierogami

ja jak robie pierogi to zazwyczaj hurtowo i tak ze 2-3 różne farsze potem jak nie podpisze do mrożenia to też mam loterię ale nie robię takich na słodko;-)
a co do nauki to jutro zaczynam miesięczny kurs na szczepienia ochronne, 4 weekendy zajęte i jakieś 3 dni praktyk (pójdzie szybciej;-)) ale mój problem to oczywiście... trzeba być w mundurku ale już żadne spodnie nie są dobre o spódnicy nie wspomnę

może wygrzebię jakieś z gumką

jeszcze planowałam na grudzień drugi, zobaczymy czy samopoczucie dopisze
cieszę się że już skończyłam studia, i też byłam zdania że jak nie zrobie od razu mgr to już mi się nie będzie chciało... ale w pracy wiele dziewczyn z małymi dziećmi robiła dodatkowo studia licencjackie, jeździły w weekendy i dały radę
oj głodomory... przyłączam się mogłabym jeść co chwilka

a dietowiczkom wielki szacun i wytrwałości życzę!
Cortina u mnie operowali dziewczyny w ciąży na pęcherzyk, ale oby dieta sama ci pomogła, bo biedne te dziewczyny były, przed i po operacji obolałe, nie można za bardzo p/bólowych tylko nospe i paracetamol, ew. jakiś narkotyczny i tak cierpiały bidulki

do tego strach o ciąże, stres...