reklama

Luty 2013

reklama
a to muszę się zaznajomić :) my mieliśmy u siebie kiedyś podobny błękitna laguna się nazywał ale był mniej intensywny... A jak oni mieszają te farby to mogą zrobić dokłanie taki o jaki mi chodzi? i jak to z kosztem wychodzi?
Koszt, jest trochę droższy niż farby z puszki, niestety sam dulux nie jest tani. Tak taki zrobią jak cesz bo to do białej farby dolewaja barwniki:) możesz i sama próbować, ale jednak oni się znają wiedzą ile czego:))
 
hejka!
nie mam teraz czasu więc jak dzieci pozwolą to będę nadrabiać wieczorem:tak: melduję tylko że jesteśmy po wizycie:-) szczegóły wiecie gdzie;-)


poli kochana strasznie mi przykro:(((( tak trudno pogodzić się z tym że tak młodzi ludzie od nas odchodzą:-(
[*] dla Twojej koleżanki!

na razie
 
Poli bardzo mi przykro :-(

Ale żeście mi smaka na czipsy zrobiły....:baffled::-p Mam jakieś cebulkowe w spiżarni.....teraz muszę się opędzać od myśli, żeby je zjeść:-p;-)
Ale chyba jednak wchłonę Monte :rolleyes:.....Tak żeby sobie życie umilić ...:-p:-p:-p


Matko......cziiiipsów !!! :baffled::baffled:
 
Poli strasznie Ci współczuje.
Trzy lata temu 5.10 będzie rocznica, zmarła po 3 miesiącach walki moja przyjaciółka z lat szkolnych(10 lat przyjaźni) na ostrą białaczkę szpikową. Miała 22 lata. Strasznie to wtedy przeżyłam.
 
Poli- współczuje...

Boziu boli mnie brzuch a raczej mięśnie czy nie wiem co jak bym z 10000 brzuszków zrobiła, na szczęście maluszek kopie więc pewnie rozbudowuje swoją kawalerkę :-D

Ostatnio mam jakiś spadek formy na nic nie tyle siły co ochoty...

Zmykam na tv

Spokojnej nocki brzuchatkom
 
Cortina- żeby to było takie łatwe się powstrzymać... ale jak widzę nie ja jedna mam małe grzeszki na sumieniu:)

poli- przykro mi:( niestety coraz młodsi ludzie odchodzą. we wakacje również pożegnałam kolegę którego zabrał rak w wieku 23 lat.

Jutro mam na szczęscie wolne... odwołali zajęcia. Dziś naszła mnie ochota na słodkie... kupiłam sobie 3bit'a mniam:)

Życzę wszystkim miłej nocki:)
 
reklama
poli przykro mi. Dwa lata temu zmarła moja koleżanka, miała 24 lata, dostała wylewu i zanim się zorienttowali co jej jest.... przez tydzień bez przerwy chodziłam i płakałam bo niepojęte to dla mnie. I prawdę mówiąc nie była to jakaś super bliska koleżanka.

jeśli chodzi o szkołę rodzenia to ja chodziłam jakoś od 20 tc. zajęcia miałam raz w tyg. 2 godziny + raz w tyg. godziny ćwiczeń, to było na nfz i ostatnie spotkanie było w tygodniu w którym urodziłam. oprócz tych zajęć dodatkowo płatny był relaks przy gongach oraz taniec brzucha
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry