reklama

Luty 2013

Od razu przypomniało mi się jak brat starszy mojego M. zareagował na niego. To były takie czasy i w dodatku u teściowej coś było nie tak z nerkami,że spędziła w szpitalu prawie 2 miesiące nie widząc się nawet z własnym mężem bo nie było odwiedzin na tym bloku. A jak wróciła z M. to starszy najpierw zamknął się w łazience a potem oświadczył,ze mają oddać braciszka z powrotem do szpitala :eek: na szczęście jak przyszła położna do domu na wizytę i udawała,że chce go zabrać to Michał już nie dał zabrać maluszka, ale mieli ładne jazdy jakiś czas.

Czuje się jakoś źle, jakbym chora była. Jakaś osłabiona i śpiąca i generalnie bez życia :-(
 
reklama
na_cik łącze się w zmęczeniu ja przez ostatnie parę dni czuje się jakbym wykonywała jakąś ciężką fizyczną prace...wszystko mnie męczy, nawet mycie naczyń czy zrobienie herbaty...do tego okropnie mi ciężko a przecież nie mam jakiegoś wielkiego brzucha, to dopiero jak się muszą czuć kobiety bliźniakami i z dużo większym brzuchem niż mój...

co do torby to muszę się pochwalić, że część już spakowana :) z moich rzeczy muszę dorzucić tylko kubek, jakieś sztućce i parę kosmetyków, typu szampon i szczoteczkę do zębów bo reszta jest, no i oczywiście wodę i...czekoladę :D bo tak miałam napisane w wyprawce szpitalnej jakiej wymagają w moim szpitalu i tam był zaznaczona czekolada do porodu na zregenerowanie sił :D aha i jeszcze pomadka ochronna do ust bo podobno przy porodzie łatwo się wysuszają

a dla dzidziolka nie muszę brać ubranek na szczęście, jedynie to jak ktoś chce parę kaftaników czy śpioszków wziąćto tak żeby zostawić później w szpitalu...myślę, że parę znajdę takich do oddania i schowam do torby :) no i jeszcze chusteczki i pampersy a tak to już torba spakowana będzie...aha dziewczyny a bierzecie smoczek? Bo ja niby nie mam napisane żeby wziąć ale może przemycę a nuż się przyda...
 
poli ale ten aesculan jest słabszy niż posterisan... ja go też miałam ale nie pomógł w ogóle. jeżeli dobrze pamiętam to on jest ziołowy, a jak już mocno Ci dokuczają to zioła chyba mniej pomogą niż mocniejsze środki. ale oczywiście próbuj... a jak tam Twoja dieta? masz nadal zaparcia? lubisz wodę z ogórków kiszonych? bo ona może jelita rozruszać... ja się tym czasami ratuje bo to naturalny probiotyk :D
 
BELLA wracaj do formy:) Mały glodomorek Ci rośnie. niech jej jedzonko na zdrówko idzie. a co do tesciów to....żal... to im Iza powinna powiedziec, że ich nie lubi i nic a nic bym się jej nie dziwiła. powinni się w głowę palnac.
GOSIA gratulacje:) zycze smacznych lodów.
KWASIA mam takie same podejście co do upominków. dzieci sa tylko dziecmi i należy m się w miare równe traktowanie. jak są maleńkie to nie rozumieją wszystkiego.
MARTUSZKA nic Cię tam nie zbiera?? tzn. chodzi mi o poród:P

ciekawe czy dzisiejsza noc też bedzie zgagowa?? eh...
 
poli ale ten aesculan jest słabszy niż posterisan... ja go też miałam ale nie pomógł w ogóle. jeżeli dobrze pamiętam to on jest ziołowy, a jak już mocno Ci dokuczają to zioła chyba mniej pomogą niż mocniejsze środki. ale oczywiście próbuj... a jak tam Twoja dieta? masz nadal zaparcia? lubisz wodę z ogórków kiszonych? bo ona może jelita rozruszać... ja się tym czasami ratuje bo to naturalny probiotyk :D
no właśnie gin powiedział, że ten lek ziołowy, ale skuteczny..Kupię, a nóż mi pomoże? Dieta nawet nawet, ale dziś zjadłam kilka cukierkow czekoladowych bo już nie mogłam:zawstydzona/y:Ale zaparć nie mam póki co. Wodę po ogórkach to mój mąż pije hehe ja nie dam rady:-p

Jak tam laski, pijecie te liście malin?Ciekawe, czy coś dadzą?
 
Domi obrazila sie na nich...a oni glupio pytaja o co chodzi hehe az dalam delikatnie znac zeby sobie poszli mowiac: jak dziadkowie pojada to my sie wypluszczemy w pianie, a siostra nie bo jest za mala:)) i jakos zalagodzilam sprawe

Ania zgadzam sie z Toba! Jak u mojej sis na ubieraniu choinki przyjaciel jej meza przyniosl prezent tylko dla Tomka (nie zna nas i nie wiedzial nawet ze bedzie Iza) to moja sis go ukryla i powiedziala ze da Tpmkowi potek bo Izie bedzie przykro!

Taka robilyscie mi ochote na ta milke z malinami ze teraz zjadlam juz pol tabliczki...ale odkladam reszte zeby mala nie cierpiala hehe

Co do lisci malin to gdzie je dostalyscie? Ja w ciazy z Iza tylko malinowe herbatki widzialam a to podobno nie to samo:((

Cortina a jak u Ciebie bylo z pokarmem po cc? Bo ja przez pierwsze 2 doby to nic prawie nie mialam:/ teraz niby mam ale tez jakos bez rewelacji:/
 
Bella wracaj do formy:-) teściowie faktycznie kiepsko się zachowali , ja już jakiś czas temu mamie i siostrze delikatnie zasugerowałam żeby pamiętali o Julci jak przyjdą do małego.
padam i usypiam już dziś był ciężki dzień ale mamy już kredyt RNS więc mieszkanko nasze :-D
Julci bardzo podobało się w klubiku malucha po prawie 4 godz. nie chciała wracać;-)
jutro ciężki dzień mąż jedzie na ekspres narty wiec zostaję z Julą a mam sprzątania bo księdza mamy od 15 ale może siostra moja wpadnie mi pomóc
 
Bella pokarm miałam, tylko raz dali małej Nan jak ja byłam na pooperacyjnej a ona na roomingu na mnie czekała pomoc bardzo glodna była ;-) karmiłam dzięki laktacyjnej która przyszła jeszcze w nocy i pomola przystawić mala, chwala tej kobiecie za to ! Myślę Bella ze się rozkręci laktacja jak mala lubi tak ssać to cię wkoncu mleko zaleje ;-)
Ciekawe jak będzie tym razem z karmieniem :eek:
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry