reklama

Luty 2015

Angestw dziękuję za Twój pełen zrozumienia, wspierający post. Czuję się wysłuchana i taka.. zaopiekowana ;-)dzięki! Może faktycznie powiem jej o tym wprost, muszę się tylko zdobyć na odwagę. Niby doskonale wiem, że to moje życie itd, ale po prostu boli mnie to jak zareaguje. Teraz czekamy na wizytę, wybieramy się w trójkę :happy2:
 
reklama
Hej.
Nasze usg w piatek. Tez sie troche cykam... oby wszystko bylo dobrzee..

Dzisiaj juz do pracy.. ale szczErze mowiac to chetnie posiedzialabym juz sobie w domku, nie chce mi sie.. poprostu..

Dzisiaj zalozylam taka czarna tunike podkreslajaca cialo i jak szlam do pracy to za soba uslyszalam z jakiegos samochodu 'ale fajna samiczka' hehehe;)
Szkoda tylko ze ten ktos widzial mnie tylko z tylu, bez ciazowego brzucha hehe.. strasznie mi sie smiac chcialo ;)
 
Dziewczyny, powiedzcie mi czy będziecie korzystały z jakiejś szkoły rodzenia??:-) znalazłam na stronie szpitala informacje o bezpłatnej szkole rodzenia, kurs obejmuje 8 spotkań i tak się zastanawiam czy się zapisać jeśli będą jeszcze wolne miejsca i ewentualnie kiedy lepeij czy we wrześniu czy w litopadzie bo tylko w tych terminach będą prowadzone zajęcia.
 
Anikaaaa ja w ciąży z Zuzią byłam gotowa i zdecydowana na szkołę rodzenia, ale nie doczekałam.
Teraz świadomie się nie wybieram...wiem już jak wygląda poród, skurcze, bóle i jak oddychać żeby jakoś przetrwać ten czas...
ale uważam zajęcia takie za bardzo przydatne a jeśli do tego masz możliwość za darmo to ani chwili bym się nie zastanawiała. U mnie koszt ok 8 spotkań to min 300zł :baffled:
Myślę że spokojnie w listopadzie możesz iść będziesz na świeżo do porodu ;-)
 
Mokito, współczuję. Przykre jes to, że rodzice nas nie wspierają. Mnie to aż popędzalk, żebym im w końcu wnuka dała :)

Tak jak pisała poprzedniczka, Twoje życie, Twoje sprawy. Jedni spełniają się zawodowo, inni wychowując dzieci. To Ty masz być szczęśliwa.
Sama kariera i samotne życie wcale fajne nie jest. Człowiek budzi się za późno i w wieku 40-stu lat myśli o dzieciach. Też powiedziałabym wprost. Jak zacznie Cię wkurzać, to odłóż słuchawkę, może coś zrozumie.

Dzisiaj jak się uda, to zrobimy z Mężem test. Miesiąc niepewności by mnie zabił. I tak o niczym innym nie myślę...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry