Joasia no ja się z Tobą nie zgodze bo ja do lekarza chodze prywatnie ale musiał pracować w szpitalu bo tak chciałam , koleżanka mi poleciła i jak on skierował mnie do szpitala to jak tylko położyłam się na łóżko zaraz zaczęło się mnówstwo badan i jak gadałam z położna był na dyżurze ale robił cesarkę i zaraz pobiegł na jakiś zabieg na ginekologie ale powiedział położnej co i jak i jakie badania ma mi zrobić , poczym jak skończył zabieg przyszedł do mnie zapytał o samopoczucie itp., wytłumaczył się ze jutro go nie będzie bo ma wolne ale ze po jutrze przyjdzie rano i mi założy krążek, i jak go nie było to też nie leżałam i nic tylko położna mówiła ze ma całą liste zadań od doktora co ma mi zrobić za badania, ile razy ktg, następnego dnia jak były wyniki przyszedł do mnie poszliśmy założyć krążek , sam zaproponował obejrzenie sal porodowych, odprowadził do pokoju i za kilka godzin znów przyszedł i pytał czy wszytsko ok, Tak wiec wydaje mi się ze to zależy od lekarza bo defakto mógł mnie olać jak lekarzy na oddziale było od groma