Witam!
NIe wiem czy będę pomocna w temacie macicy dwurożnej, bo u mnie problem dotyczy przegrody macicy. O swojej wadzie dowiedziałam się będąc w ciąży, w której zajściu pomógł lek na zespół pęcherzyków policystycznych(Clostibergyt). W drugim miesiącu stosowania leku zaszłam szczęśliwie w ciążę. I na pierwszej wizycie u innego lekarza dowiedziałam się, że mam przegrodę macicy. Mimo wszystkich niedogodności urodziłam pięknego donoszonego synka(urodził się w 37 tygodniu przez cesarskie cięcie). Lekarz, który to robił ostatecznie potwierdził istnienie przegrody, która dzieli macicę na dwie części, czyli dziecko rozwija się tylko w jednej z nich. Właśnie minęło dwa lata od tego szczęśliwego dnia i ponownie planujemy z mężęm dzidzię i problem na nowo pojawił się. Jestem właśnie po konsultacji u Pani profesor Śpiewankiewicz ze szpitala Bródnowskiego, która mimo wszystko odradziła mi usuwać przegordę, gdyż po zabiegach histeroskopii niestety często dochodzi problem ze zbyt szybko rozwierającą się szyjką macicy, tak więc jeśli raz szczęśliwie donosiłam dzidzię, drugi raz też trzeba być dobrej myśli. Więc jestem, mam nadzieję że będzie dobrze. Pozdrawiam wszystkie przyszłe i obecne mamusie.