reklama

MACIERZYńSTWO OD QCHNI, DIETY

Dzisiaj Erynio pierwszy raz dostal duuuzy sloiczek obiadkowy z niecalkowicie zmielonymi kawalkmi warzyw i mieska. Na poczatku byl troche sceptyczny i stroil dziwne:laugh2: miny, ale pozniej zul obiadek jak nie wiem. Choc zabkow jeszcze nie ma, to jednak dziaselka mielily jedzonko pieknie. Nie krztusil sie wogole.
 
reklama
Jak kawałki w jedzonku sa dość miękkie to i bez ząbków sobie dziecko poradzi. U nas na szczęście tak samo idzie zupka z kawałkami, jak i zupełna miazga. Mam małego żarłoka :confused: :happy: . Ale w zupełności mi to nie przeszkadza :-D
 
To fajnie kobitki, ze dzieciaki tak super zajadaja, nie tylko "miazgowe" jedzenie!:tak: ;-) My dzisiaj dalismy malemu kawaleczek tosta z nutella, chcielismy wybadac jego reakcje na takie "niekonwencjonalne" jedzonko. Okazalo sie, ze tak mu zasmakowalo, iz pozniej tylko wolal: daj daj daj...:laugh2: Logo, ze nie dalismy mu juz wiecej:tak: Kurcze,ale bym miala wyklad od mojej mamy jakby sie dowiedziala, hahahaha:tak: :laugh2:
 
u nas zebow brak ale mlody (podobnie jak Olcia) je jakby mial wszytskie zebiska boje sie jakos dac mu cos w calosci moze wkoncu sie odwaze...a do kabanosow nie przekonalam sie narazie jestem na etapie przeczytania skladu na opakowaniu kabanoska dla dzieci.......
 
Ale menu waszych maluchów jest szerokie:szok: .
Ja raczej ostrożnie podchodzę do podawania takich różności, zupek typowych na mięsku chyba do ukończenia roku nie będę dawała. Takie rzeczy daję tylko do spróbowania. A kabanosek:confused: -hmm.... bałabym się, że się nim udławi:-( .
 
dytek nie ma co sie bac podawac zupek z mieskiem, dzidzius potrzebuje duzo zelaza, a miesko, szczegolnie z krowki ma go bardzo duzo.:tak:
Paulina je zupki z mięskiem, tyle że mięsko jest gotowane oddzielnie, tzn. w zupie nie ma wywaru z mięsa. Z tego co wiem, w takim wywarze jest sporo wszelkiego świństwa, które może być w mięchu. O takie zupy mi chodziło :happy:
 
reklama
Mysle, ze chyba nie ma co przesadzac. Moja mama gotowala nam zupki na cielecince i wszyscy troje jestesmy zdrowi i rosli jak deby:tak: :-D. Wczesniej nasze mamy nie braly wszystkiego pod lupe i jakos wszystko z nami w porzadku. Jakby tak wszystko analizowac, to trzebaby bylo z dzieckiem np. wogole na spacer nie chodzic, bo przeciez spaliny itd.:tak: ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry