Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ja jeśli gotuję na mięsku z piersi kurczaka to gotuję razem z warzywkami...inne mięska osobno i nie uważam żeby to była przesada po prostu ostrożność. A nasze mamy żyły w troszkę innych czasach...
Dzisiaj zrobilam maly experymencik jedzonkowy ;-) , rozdziabalam bananka widelcem i dalam mojemu synowi. Zajadal jak nie wiem i jeszcze pomrukiwal cos przy jedzeniu!! To mu frajde zrobilam.... tak niechcacy...;-) :-)
a dziś to żarty był niesamowicie... rano cyc jak zwykle, później kaszka i przed wyjściem na cmentarz cyc,w trakcie dość długiego odwiedzania grobów z 5 mega duzych flipsów. o 13 zupka, później jeszcze ziemniaczki z sosem pomidorowym z maminego talerza, o 15 jogurtowy deserek cały słoik, biszkopcik, o 17 po krótkiej drzemce cyca troszku, 18:30 kaszka no i na dobranoc będą 2 cyce hehe.
A moje dziecko raczyło się obrazić na zupki :-( Nie bardzo wiem co robic, ale chyba na siłe to karmic nie będę. Od kilku dni nie da sobie żadnej wcisnąć do paszczaka, owoce jak najbardziej, dzisiaj rano jajeczniczke, kanapeczkę- zaden problem a zupki czy innego dania "obiadowego" ani rusz.
w sprawie mieska tio jesli kupuje to zawsze bezwzgledu na to jaki to rodzaj miesa pierwsza wode z gotoawania wylewam dopiero na drugiej gotuje....znowu naogladalam sie discovery...ale nauka podobno nie klamie....jesli zas to kurak od babci mojej to nie wylewam pierwszej wody z gotowwanka......z kurczakami kupowanymi uwazam chociaz wiem ze we wszytskim cholerstwo zle jakies jest i nie ustrzezemy sie przed tym.... (znajomej maz ma raka piersi byl w szoku jak sie dowiedzial ze to rak i to jeszcze piersi -urosla mu taka niepozorna pileczka jak to mawia...neurolog zabronil mu pic piwa - nawet tam dodaja jakies gowno i kurczakow hmmmm ) cielecinka pyszne i zdrowe miesko wiec malemu gotuje co jakis czas ale przewazaja kuraki od babci i indyki ze sklepu....
Ja ostatnio sie leniwa zrobiłam i przestałam gotowac dla Natalki
daje jej słoiczki
Mika ja nie daje takich serków i pewnie jeszcze długo moje dziecko tego nie spróbuje,ale u nas jest alergia