Jajka dawali nam jeszcze w szpitalu-na twardo. Nic sie po tym nie działo. Ale wydaje mi się, że reakcje na pokarmy zmieniają sie z wiekiem dzdziusia, bo przecież w szpitalu dali też twaróg i nic, a w domu-rewolucja.
Ja od dzisiaj zmuszona jestem włączyć do swojeje diety jeszze jedną rzecz, której nie znoszę -piwo Karmi. Na wątku o karmieniu piersią dziewczyny wypowiedziały sie na temat bardzo pozytywnego wpływu tego napoju na produkcję mleczka. Nie mam wyjścia, bo naprawdę starcza mi tylko na bieżące potrzeby mojego żarłoka a przecież muszę miec naodciągane na weekend, kiedy pojadę na uczelnię. Głupia byłam, że nie zamrażałam jak była nawał, ale cóż, trzeba teraz jakoś dać radę.