Dzień dobry majóweczki :-)
Doczekać się nie mogę wieści od poziomek :-)
Ale miałam noc potworną. Wczoraj zaczęłam kaszleć i ta flegma mi na oskrzelach siedzi i jak się odrywa to strasznie boli. Katar dalej płynie wielką strugą. Na 11.20 jestem umówiona do lekarza, bo już mam dość, mam nadzieję, że da coś na ten kaszel bo prędzej płuca wypluję. Ale ja głupia jestem, że się tak załatwiłam. Na dodatek w nocy tak się upociłam, że już myślałam że gorączka, ale było tylko 36.2. Nie wiem od czego taka upocona byłam.