reklama

Maj 2011

reklama
Witajcie :-)

Ależ tu się dzieje. Wczoraj jak byłam rano, to nie miałam jak wpaść później i ciągle myślałam jak tam poziomki, a tu styna na prowadzeniu. Dziewczyny trzymamy razem z Krzysiem kciuki :-)
Muszę się w końcu też bardziej rozkręcić z przygotowaniami, ale myślę, że do maja dotrwamy ;-)
A ja wczoraj, jak tak łaziłam po mieście, to źle stanęłam i noga boli na maxa. Jakby nie były takie opuchnięte pewnie nic by się nie stało :-(
 
Hejka :-)

Widzę że póki co cisza ... ale to nic przed burzą zawsze jest cisza haahah!
Jeszcze troszkę i będziemy miały pierwsze dzieciątko albo od razu trójpak :-p;-):tak::-D

Posiedzę jeszcze trochę ale potem uciekamy na spacer bo ładna pogoda więc szkoda ale telefon będę miała ze sobą więc proszę o smska Jolek jakbyś mogła kochana co ? :-p
 
Witam się i ja... Nie mogłam spać dziś w nocy bo cały czas myślałam co tam u Stynki i Poziomek i która pierwsza ;-)
Chyba nie wyjdę dziś z domu żeby nie przegapić informacji o porodach...
 
o nadrobiłam od wczoraj od 17 normalnie takie newsy idą że jestem w szoku nic tylko czekac na dobre wiadomości pierwszych kurczaczków wielkanocnych ,
ja musze sie ogarnąć i do lekarza śmigam
 
cześć dziewczyny,

I co, żadnych wieści ani od poziomki ani od styny?!?! Wstałam i czytam z nadzieją, że już coś wiadomo a tu nic.... dziewczyny bądźcie dzielne!

Mnie wczoraj to wszystko tak zestresowało, że kazałam mojemu M wyciągnąć z szafy torbę i od rana piorę ciuszki i pakuję torbę do szpitala....

Ja już chyba odpuszczę sobie mycie okien na święta :)

tak na marginesie ile Wam kazali wziąć koszul nocnych do szpitala?
 
reklama
Dzien dobry:-)
Kurcze ale tu sie dzieje... styna kochana trzymam kciuki, zeby tylko ja bardzo nie bolało...
Tak mnie to zmotywowało,ze dzisiaj zaczynam pakowac torbe i robie kolejne pranie jak tu niektore juz pisza, bo nigdy nic nie wiadomo...:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry