Ale emocje, ja nie mogę, aż mi mąż spanikował, że jak to tak, jeszcze nie maj a tu majówki jedna za drugą się chcą rozpakowywać. Przynajmniej go to zmobilizowało do ogarnięcia wszystkiego przed jutrzejszymi malarzami bo tak to przecież jeszcze tyyyle czasu było.
Zanka - wiesz, zdaje się że mandrzejczuk pisała że śmiech pobudza akcję porodową więc kto wie...
Jolek - jakby coś to daj znać stynie że wszystkie ją pozdrawiamy i trzymamy kciuki.