reklama

Maj 2011

Czesc dziewczyny :-) Ja wlasnie wrocilam z uczelni, melia, persefona fajnie macie ze macie obrone, ja sie musze jeszcze meczyc.
Od rana dzionek zaczal sie cudownie, pogoda piekna, w pizamce siedzialam na tarasie i sie opalałam, M. przyniosl mi kawke a pozniej sniadanko mniam az nie chcialo mi sie wychodzic
Zgaga tez mnie meczy straszna, na szafce przy lozku stoi karton mleka i paczka migdalow, pije i jem to z przyzwyczajenia ale tak jak u was, bez rennie jednak sie nie obedzie. Jak te zabobony sie sprawdzaja, to moja urodzi sie z wlosami do pasa :-D
A tak poza tym dzisiaj czuje sie niezbyt dobrze (fizycznie) brzuch mnie boli i spojenie lonowe straaaaaaaasznie i kregoslup. Moze to przez to ze wczoraj wysprzatałam calutkie mieszkanie, kuchnie, lazienke i to w dosc szybkim tempie bo gosci mielismy miec. A pozniej dlugi spacer.. I zasnac nie mogłam, taka bylam jakas rozdrazniona, niespokojna ze zaraz urodze a ja jeszcze torby nie mam spakowanej, i o 1 w nocy chciałam prasowac reszte pieluszek ale M. wybił mi to z głowy.
Ale zaraz bede pakowac wszystko i jeszcze musze do prania wstawic posciel i juz wszyyystko dopiete bedzie, nic tylko czekac.. :-)
 
reklama
Kamcia ludu złoty, to już 38 tygodni za Wami :O To już może się zacząć każdego dnia :O

Ypra ja bym na zawał zeszła po minucie więc podziwiam, że wytrwałaś aż tyle!!! Współczuję wrażeń. Mi w początkowej ciąży (jakoś 10 tydzień) na usg nie było widać serduszka, chociaż wcześniej było i miałam dość...

A ja wczoraj w domu miałam imprezkę, koło południa zabrałam się za szykowanie w kuchni. W pewnym momencie otwieram zmywarkę, żeby powyciągać wyprane i nastawić nowe a tu niespodzianka... woda stoi. Myślałam że pompa się zawiesiła czy coś i wybrałam ręcznie ten syf. Chciałam włączyć ją pustą żeby ją rozruszać. A tu kupa. Nawet się nie włączyła! Zero reakcji. Jakby w ogóle do prądu nie była podłączona. Tragedia normalnie!!! Akurat teraz mam ręcznie zmywać z takim bebzolem? Trzeba cholerę naprawić, jakby mało było wydatków oczywiście...
 
Ja już po obiadku, nie wróciłam do prasowania pieluszek bo coś brzuch mnie zaczął boleć i ciągnąć do dołu i mój A. się przestraszył i spakowaliśmy torbę do szpitala, a teraz leżę i czekam bo A. robi mi ala mcflurry z lionem :-)

Marzena to jest złośliwość rzeczy martwych, tak ja nam z tv 3 dni temu.
 
Ostatnia edycja:
ANIA2009, gratuluję ocen i zakończenia egzaminów.
ypra, szkoda że taki sprzęt jeszcze trzymają i ciężarówki straszą. Współczuję tych nerwów.
marzena, to nieciekawie z tą zmywarką. Mi jest ciężko rozładować moją a co dopiero ręcznie zmywać, chyba by mi kręgosłup wysiadł do końca.
milla, Ty modelko! Torba spakowana, ale jeszcze Liona zdążysz zjeść :-D
 
marzena o tak.. lada dzień , ale ja zaciskam nózki jak się da:-p chcę urodzić w maju i koniec kropka..
dzisiaj się do męża śmiałam że nawet jak będę miała bóle i rozwarcie to czekam w domu do maja:-D

łózeczko wyprane, obiad zjedzony.. lecę na chwilę na górę bo mąż zmontował mi półkę w szafie więc powkładam te kosmetylki dla maleństwa które już mam!

aaaa i zamówiłam dzisiaj kuriera... na szczęście tylko o 15e droższy niż ten którego chciałąm zamówić wiec i tak zaoszczędziłam uffff
i w następną środę bęę miałą łóżko Viki u siebie!!:-)
 
Hej dziewczynki :)
Jestem zdygana jak nie wiem co, ale warto było :) Pojechaliśmy po mebelki do sypialni i teściu pomógł nam je skręcić - teraz już w zasadzie sypialnię mamy gotową, jeszcze tylko musimy się zainstalować w tych wszystkich szafkach. Mąż teraz odkurza, ja za chwilę przelecę wszystko pronto i będziemy spali na naszym nowym wyrku :)
Jeszcze niech przyjdą meble i niech wróci z malowania stół do "salonu" i w zasadzie poza duperelami typu dywan czy lampa możemy odsapnąć nieco. No i trzeba odgruzić te szafy do których upchnęliśmy tymczasowo wszystkie rupiecie.
Malarze wyszli w piątek i powiem wam, ze wyszło super, i gdyby nie to że trzeba teraz to ogarnąć to byłabym w ogóle szczęśliwa. A tak poczekam aż się całkiem urządzimy i pewnie wtedy Miki uzna że pora wyleźć ;)
 
marzena ja sie nie znam ale moze tylko cos sie przytkalo w zmywarce i po wyczyszczeniu bedzie ok.

kamcia koniecznie pochwal sie lozeczkiem jak przyjdzie! :-)

ja dzisiaj caly dzien sie nudze, jakos tak sie marudnie czuje...nastawilam 2 prania i to tyle, nawet mi sie gotowac obiadu nie chcialo. brzuch mi sie ostatnio troche obnizyl i niewygodnie mi sie w spodniach chodzi :no: pozatym dopadly mnie tez rozne inne dziwne problemy koncowkowe :-D
 
salsera, dobrze że już po remoncie, u mnie też, tylko ja nowych mebli nie kupowałam. Tylko nie szalej za bardzo w tym nowym łóżku, bo pamiętaj, że czekamy do maja.
sylwia, mi też ciężko, a Ty jeszcze 2 tyg przede mną, to już sobie wyobrażam.
 
reklama
Cześć Dziewczynki. Ja dziś pochodziłam troszkę ale mały zaczął mi na szyjkę naciskać i wróciliśmy do domku. Wczoraj miałam chyba skurcze (nie wiem jak to jest - bolałą mnie brzuch jak na okres tylko trochę tak bardziej kłująco i trochę promieniowało momentami na krzyż), w nocy była powtórka z tego bólu i sama nie wiem co sądzić na ten temat...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry