reklama

Maj 2011

wypogadza się u mnie .. może jednak jeszcfze pójdę na tą karuzelę z dziewczynami :-)

a te kupki to temat rzeka hehe
moja jak wczoraj zrobiła takiego smroda to normalnie w całym pokoju capiło.. aż D się zdziwił czym to jedzie... hhihi
 
reklama
Kamcia to będziesz miała wesoło z gromadką kociaków :) I nie łudź się za bardzo bo jak uciekała to miała w tym cel :P Ale na początek może na jednym młodym się skończy :) Dziewczyny będą miały po równo zwierzaków :D:D:D

A mój w kwestii obsrywania się to widocznie wyjątkowy jest bo i na plecy się czasem zrąbie a zawsze jak jest większa kupa to z przodu po pachwinach też jest porobiony a najgorzej to doczyścić jajka oczywiście :D:D:D Wolałam dziewczynkę pod tym względem chociaż zakamarków niby więcej.

A co do fotelików samochodowych to ja bałabym się takiego malucha wozić przodem. W razie stłuczki czy gwałtownego hamowania bardzo ciężka stosunkowo głowa leci do przodu a szyja jej nie utrzyma za żadne skarby a konsekwencje tego ... aż strach pomyśleć. Dorosły niejeden potem w kołnierzu chodzi bo nadwyręży sobie kark poważnie a co dopiero niemowlę. Koleżanka chodziła w kołnierzu 2 miesiące (chociaż to było uderzenie boczne) a koledze zrobiła się trwała kontuzja bo mu się rozeszły dwa kręgi (uderzenie od przodu). Ale to moja paranoja może, chociaż mój fotelik ewidentnie jest do wożenia dziecka tyłem i w instrukcji tylko taka forma montażu jest przewidziana i nawet nie mam wyobraźni jak inaczej pasy poprowadzić więc kłopot z głowy :)
 
u nas maly jezdzi sam z tylu, ale ogolnie to nie za czesto gdzies jezdzimy. wogle to za kazdym razem jak tylko wlaczy sie silnik w samochodzie to Oskar juz spi :-D musze chyba nagrac ten dzwiek na plyte i puszczac mu jak w dzien nie moze zasnac ;)
 
A u nas się rozpogodziło trochę i pierwszy raz od tylu dni słońce zobaczyłam :):):)
Spacerek zaliczony aż się miło zrobiło.

Co do kupek to u nas jest różnie raz wyleci bokiem raz pójdzie plecami. Ale w większości pielucha trzyma i siusiola też ma czasami osrutanego.

Z ciekawostek to u nas się zaczęła akcja ząbki.Mały strasznie nerwowo pcha łapki do buzi wybudza się też i łapki pcha. M biegał dziś po maść na dziąsełka.
 
Ostatnia edycja:
Witam się wieczorowo
Dziś za nami trudny dzień( krzyki aż uszy puchły) więc mało co tu pozagladałam.
Od jutra zostaję sama z dzieciakami, na dwa tygodnie mój A jedzie do pracy :-( chyba zwariujej z tymi łobuzami
Idę poczytać co u was
 
Jolek to gratuluję rozpoczęcia ząbkowania... No ale w sumie Igorek najstarszy z majówczątek.... :-)
My byliśmy dziś na zamku w mieście obok bo odbywał się tam jakiś festyn i powiem wam że było super, zamek stoi na wysokiej górze i widoki są z niego przepiękne....
31072011024.jpg
Ups chyba zdjęcie wyszło trochę słabe, ale to nic....
 
No nie wiadomo kiedy się zęby pokażą ale dziąsła się odzywają. Smoka rzadko ciąga i tak na chwile a dziś jak zassał to aż go sobie odbił na buźce. Coś czuję że lekko nie będzie:(
 
jolek gratulacje! oby nasz "starszaczek" przeszedl akcję "ząbki" bezboleśnie :)

a ja zapomniałam się wam pochwalić swoim wierszem "do prutka" , który to recytujemy po każdej kąpieli przy okazji masażu antykolkowego ;) a więc:

prutku, prutku, wychodź z brzuszka
nie udawaj uparciuszka.
prutku, prutku choć no tu,
niechaj Lenka zrobi sru!

no u nas działa ;)))))
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry