dziewuszki kochane jestem od tygodnia sama w domku, bo M szkoli się w Wawie więc choćbym chciała nie nadrobię wątków, jestem jak zwykle z doskoku.
napiszę tylko, że
aina, suknia piękna, z klasą, będziesz wyglądała zjawiskowo. bukiet będzie pasował. w sobotę bylismy na slubie, gdzie panna miała taki we fioletach i było bosssko
a co do teściowych to moja nawet nie apyta co ze chrzcinami więc też sie nie wypowiadam ;/ brrr
a ja mam dzis pecha

(( jadłam rano bułke, którą ugryzłam niefortunnie i wyszczerbiła mi sie moja licówka na jedynce ;((( na szczęście nie po "długości", a jest ciensza w jednym miejscu, tyle, że przez to bardziej przeźroczysta i trochę widać

wizyta dopiero za prawie dwa tygi bo protetyk na urlopie.. shit ;/ tyle kasiory, a po roku juz się kruszą... oby to nie był początek kłopotów

grunt, aby sie nie złamała, przynajmniej do niedzieli, bo w niedziele chrzciny Lenusi i matka musi sie prezentować, tym bardziej, że fotograf umowiony ;/
