Karolka toś się rozpisała
Bry
Ja na nogach od 6, purchawka po wczorajszym pikniku padła o 21 i wstała o 6 i za nic nie chciała iść dalej spać. Kochane dziecko, pół dnia lało, uwędzona przy ognisku ale ani razu nie zapłakała, a jeszcze te gęby znajomych, rozdarte od ucha do ucha
Kamcia gratuluję nowego mieszkanka :-)
Persefona a ty nie żyj w domysłach, tylko porozmawiaj. Lepsza najgorsza prawda niż najpiękniejsze kłamstwo a pewnie sporo sobie dodałaś i czerwony alarm włączył ci się niepotrzebnie. Niemniej działaj, nie ma na co czekać
Motylku z grzybicą brodawek nie jest tak do końca, że są bezobjawowe, zazwyczaj prócz bólu przy karmieniu pojawiają się inne symptomy, brodawki swędzą, pieką, mogą pojawić się na obwódce krostki a skóra robi się specyficzna, napięta i błyszcząca, często też pęka. Mało tego, grzybicę może mieć równolegle dziecko w buzi. Trzeba leczyć i mamę i dziecko w tej sytuacji.
Nie wiem czy dalej to robisz ale powinnaś jak najczęściej chodzić bez stanika (wietrzyć), i na stałe zrezygnować z biustonoszy z fiszbinami. Uważaj też jak się układasz do spania, na brzuchu w ogóle nie powinnaś, na boku tak, żeby nie uciskać piersi. Niestety problemy z piersiami mają tendencję do nawracania.
Poprawiłam ;-)