reklama

Maj 2011

reklama
Witam się :-)
Mały dziś wstał po 7:00 i zaczął gadać na całego. Także nie bylo można poleniuchować w łóżku:sorry:Gabi kicha od rana-aż łezki w oczach jej stoją. Daję jej rutinoscorbin i bioaron c, ae nic więcej chyba na katar nie mogę jej dać. Mały się jakoś trzyma i ja też. Mam nadzieję,że nas ominie. Ja też łykam rutinoscorbin prifilaktycznie,a małemu wciskam Cebion multi.
Futrzaczku masz rację-wygrała top model taka inna brunetka,coś mi się pokiełbasiło:confused2:
karolka nie pomogę
Dziewczyny zdróweczka życzę! U was też tak zimno jest? Brrr jakoś mi ta jesienna pogoda nie pasuje,no!
 
Hej ale nie z uśmieszkiem tylko ze smutkiem

bo kuźwa rozchorowałam się :-( gardło boli nos zatkany a tu dupa nic nie można brać praktycznie mężuś rano poleciał do apteki i co dala mu tylko rutinoscorbin , szałwię do pukania gardła i cholinex z czego mogę tylko dwie tabl na dzień :sad: aha i młodemu wziął ten aspirator Frida (bo tak gruchą ściągałam ale jakoś kiepsko to szło) bo całą noc malusi się budził co idzie za tym że się nie wyspałam :confused2: ale nic właśnie "sprzedałam" Szymka babci i jak młody zaśnie to ja mam nadzieję też.

Karolka- szczerze to nie pomogę bo nie bardzo kumam o co w tym chodzi :sorry:
Persefona- też mam bioaron c dla Szymka ale mój nie bardzo chce to pić za słodkie cholerstwo dla niego więc mu rozcieńczam z wodą a u Ciebie jak jest ?

EDIT: dobra młody śpi więc mykam też , wpadnę po spanku
 
Ostatnia edycja:
o kurcze, wspólczuję futrzaczku. mi choroba przechodzi, a brałam syrop dla ciężarnych i karmiących na odporność *spam*, syropek prawoślazowy i na katar surfarinol. może tobie tez by pomogły . trzymaj się
 
Futrzaczku u nas z bioaronem było podobnie. Zaczęłam wlewać młodej do herbaty i wypijała. A teraz jakoś pije normalnie i popija wodą albo sokiem:-)
Życzę powrotu do zdrowia.
P.S. Ja nie mogę się rozchorować, bo w sobotę na wesele idziemy;-)
 
Gardło coraz bardziej mnie napieprza oby to nie angina :no: Szymcio dalej u babci Damian go odbierze jak będzie wracał do domku a Filipek po odsypiał troszkę zarwaną nockę i teraz dyskutuje i memla gryzaki :tak::-)
 
Futrzaczku bidulko współczuję, na gardło możesz brać takie tabletki do ssania Propolki, mi bardzo pomogły jak w ciąży byłam :tak:
U nas dzisiaj słonecznie, ale wietrznie - byliśmy 3 godziny na spacerku w tym 2 w lesie:-) także dzienna dawka tlenu zaliczona, kolejny spacer dopiero wieczorem w chuście :-)
Młoda zasypia w łóżeczku, a ja mam prasowanie a tak tego nie cierpię:wściekła/y: ratunku
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry