futrzaczku, witaj w klubie. Mój dzis pojechał do lekarza i sam zaproponował, że powie mu,że żona ma to samo przeziębienie tylko karmi i poprosi żeby polecił mu leki dla mnie. Przyjechał i mówi że tak go doktor wkur..., że ze złości zapomniał się o mnie zapytać

Dlatego biorę takie z okresu ciąży, herbatkę pije z cytryna i miodem i zmiksowałam sobie masełko z czosnkiem.Współczuję Ci szczerze bólu gardła, którego na szczęście nie mam.
bra, surfarinol, to coś do psikania? Pomaga? jest bez recepty?
jolek, super niespodzianka z tej bobovity.
persefona, altacetem w żelu rób. Jak nie przejdzie do jutra, to idź na prześwietlenie.
marzena, to normalne zachowanie takie jak Twoje. Wyrzucić złość, a potem żałować, chyba każda tak ma.
My po wizycie u dentysty, dziś już nie było wieczornych płaczy, że ząb boli. Przyjął nas dziś tylko jeden dentysta, bo reszta miała komplety. Dentysta owy nie miał podejścia do dzieci wcale. Po pierwsze pokazał Matiemu strzykawkę z igłą, że mu zastrzyk będzie robił. Ten jak to zobaczył to buzi nie chciał otworzyć i powiedział że się rozmyślił. A doktorek na to wygnał go z fotela, bo się z dzieciakami nie będzie użerał. Potem kazal przemyśleć w poczekalni. Wróciliśmy bo szantażem go mąż przekonał, albo zastrzyk albo zakaz kompa. A mnie jak zgasił?! Pokazuje mi te zęby Matiego, które ok, a które nie i mówi a ten jest mleczny a ten stały, a ja pytam który stały, a on że jak ja nie wiem który. I mówi : jak pralkę kupują albo telewizor to się dowiadują, wypytują i czytają, a jak za prokreację się borą, to nic nie wiedzą.