W naszych szkołach szkolny dentysta nie istnieje od ponad 10 lat i bardzo dobrze, bo to pomyłka była i koszmar z dzieciństwa. Mam dentystkę, która jest bardzo wyrozumiała, ma fantastyczne podejście do dzieci a jeszcze lepsze do panikarzy, przyjmie z bólem całą dobę i co by o niej kto nie powiedział, nie zmienię ;-)
Futrzaku pisz, o tam się dzieje u was.
Proszę, żeby u nikogo już się nic nie działo :-(
Nas póki co choroby pomijają, okna otwarte całą dobę, spacery codziennie, cycusiowe jedzenie, lekkie ubranie, może dzięki temu?