Witam Was majówki, dołączyłam do was kilka dni temu ale dopiero dzisiaj mam dopiero czas na pisanie. Widzę że temat jest o witaminkach dla "ciężarówek". Ja od samego początku biorę Feminatal, polecił mi go mój gin i wszystkie kumpele z uczelni tez go brały lub nadal biorą. A od 13 tygodnia przeszłam na Feminatal z DHA, nad który niektóre z was już się zastanawiały... owszem jest drogi bo za pierwsze opakowanie zapłaciłam 63 zł, a to wystarcza tylko na miesiąc. Jednak gin mi zasugerował zakup tych tabletek przez internet, sprawdziłam i rzeczywiście jest znaczna różnica w cenie nawet pomimo kosztów przesyłki. zrobiłam więc zapas na 3 m-ce i zapłaciłam prawie tyle co za 2 kupione w osiedlowej aptece!!! Jest róznica. polecam ten Feminatal z DHA, zwłaszca że nie trzeba brać dodatkowych witamin i ten cały DHA którego tak mało zawsze było w moim jedzonku. gin też mi powiedział że tą tańszą wersje Feminatalu N bardziej radzi brać podczas karmienia...