basiekkk
Fanka BB :)
Bra każda okazja do świętowania dobra
Hania straszna historia, nie mogę czytać takich rzeczy
. A nałogu w zasadzie mąż pozbył się sam, nie był jeszcze wtedy moim mężem tylko narzeczonym, mój udział w jego niepaleniu jest znaczny , mianowicie:"chodziłam i trułam"
w sensie zrzędziłam, cały czas mu podawałam argumenty za rzuceniem i posłuchał, nie pali już 5 lat
. Ale moja mama też pali i do niej moje argumenty nie trafiają
.
Karolq współczuję

Hania straszna historia, nie mogę czytać takich rzeczy
. A nałogu w zasadzie mąż pozbył się sam, nie był jeszcze wtedy moim mężem tylko narzeczonym, mój udział w jego niepaleniu jest znaczny , mianowicie:"chodziłam i trułam"
w sensie zrzędziłam, cały czas mu podawałam argumenty za rzuceniem i posłuchał, nie pali już 5 lat
. Ale moja mama też pali i do niej moje argumenty nie trafiają
.Karolq współczuję


