Cześć babeczki
U nas niestety kiepsko mały wciąż płacze jak mnie nie ma, jestem wykończona nie mam czasu na nic,od niedzieli była niania ale jakoś mój synio już ją zapomniała poprawie trzech tygodniach nieobecności:-(, wczoraj dał jej się wziąść na ręce na kilka minut, zaczynamy na nowo akceptację niani:-(.
A tak wogóle to staram się tu pozaglądać trochę poczytać ale jakiś ten dzień za krótki:-)
Lepi mojej siostrzenicy wyszły najpierw górne jedyneczki i to dopiero jak miała roczek:-) taka bezzębna była długo
Miłego słonecnego dnia, udanych spacerków
Buziolki dla okrąglaczków,wielkimi krokami zbliżamy się do roczku