reklama

Maj 2011

reklama
Lepi bo one pewnie zamiast do Ciebie to do Jaipur wysłały:)
U nas słońce super,ale wiatrzysko strasznie wieje dlatego spacerowaliśmy tylko godzinkę potem pomknęliśmy jeszcze na małe zakupy do biedronki i do domu.
W "Świecie Dziecka" zmienili wystawę na wiosenną i jest taka kurteczka co pokazywała wczoraj Paulina na zakupowym:) Jedna część wystawy jest wyłożona w żółwiki pluszowe różnego rozmiaru, są przesłodkie! Nie mogłam się odkleić od szyby.Wracałam już inną trasą więc nie wstąpiłam zapytać czy są może też na sprzedaż. Jak mi się uda to zrobię Wam zdjęcie,a i musowo muszę jednego zakupić :)

Basiekk Agacio Madzik Lepi macie już wolne:) Cały weekend dla Was i waszych maluchów :)

Edit.

Znalazłam! Żółwiki były tego typu, tylko na wystawie były różne różniaste

http://e-zabawka.pl/zabawka/russ-duze-oczy-zolwik-aniolek-23cm_96980
 
Ostatnia edycja:
Dziewczyny mam kłopoty moja opiekunka która prowadziła żłobek zrezygnowała z pracy a ja za miesiąc mam wracać do pracy i nie mam z kim Nadii zostawić. A zarzekała się że jeszcze kilka lat to poprowadzi.:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
O kur*a! Styna no to faktycznie problem.Widać mało kompetentna osoba skoro jedno mówi a co innego robi!!!! Masz miesiąc, wierzę,że znajdziesz kogoś na jej miejsce.
 
jolek - a jednak dziewczyny się podzieliły, było słonko - był spacer (drugi, bo niania też spacerowała 1,5 godz.)

no i mamy weekend:-D
zaraz zrobię gofry, mam śnieżkę i dżemik z malin, mniam

o, lecę, bo Zochna wyszła z wanny

Edit: mamy drugiego króliczkowego zęba, tym razem ZEN - zęba :)
 
Ostatnia edycja:
cześć gaduły ;)))

było słoneczko, był spacerek, jest dobrze :) była siostrzenica, była mama, zupę ugotowała , jest i obiad. co jeszcze... jaipur, jaipur, jaipur jak ja tobie dziekuję za polecenie clarena. zakupiłam maskę, algi, pelling, kwasy, ampułki z serum, więc mam gabinet kosmetyczny w domu, a skórę gladką jak pupcia Lenki :-D ... no dobra, prawie tak gładką :-D
dostałam @ pierwszą od grudnia, więc czuję się kijowo, opakowanie ciastek zjedzone i mało. zaraz trzasne inkę, tylko mam nadzieję, że będę znała umiar i nie skończę jak wczoraj :-D juz nie mówiąc o jaipur, która jeszcze inkokaca odczuwa ... a i tak na bibke sie wybierała :szok: no kochana, ty to żyjesz intensywnie :-D
ja jedna ineczka i odpadam :-D
co jeszcze... M jest w drodze do domu... a było tak fajnie :dry: będę musiała mieć focha, a mi sie nie chce.

Buziaki dla Darunia Ani :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry