• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Maj 2011

Jaipur tak się Prezes spił że do WC nie zdążył:):)

Basiekk jakie plany na weekend? Pewnie przytulasy z Marti:)

Karolka
dobrze że z Oskarkiem lepiej:) A jak Twoje zdrówko?

Agacio piątek w końcu to Franio imprezuje w łóżeczku:)

Bra a jak tam dalej foch??

Jakoś kiepsko się czuje, pół dnia mi się strasznie w głowie kręci. Młodzież śpi a na mnie czeka prasowanie :/ ech nie chce mi się!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dokładnie Joluś:) dzisiaj nawet trochę sprzątam, żeby jutro mieć więcej czasy dla Klusi. Mam tylko nadzieję, że ładna pogoda będzie to pojedziemy z Martysią na budowę naszą do taty <Marti taty>, bo tata tam działa w soboty:-).
 
Mam chyba zastój w lewym cycu:dry:. Pierwszy raz od urodzenia malutkiej. Jest coś tak jakby zgrubienie, trochę bolesna. Chciałam rozmasować, ale niewiele pomogło, idę pod prysznic:tak:


Gagacio:-D bo Franuś wie, że przy laskach należy się zachować

A ja dzisiaj zdjęłam Marti pieluchę i posadziłam na nocnik, posiedziała chwilę nic nie zrobiła, ale jej się znudziło więc wzięłam na rączki i chciałam założyć pampka, nie zdążyłam - olała matkę ciepłym moczem:-D w znaczeniu dosłownym:-D
 
Ostatnia edycja:
Jolus dzieki ze pytasz o moje zdrowie, co tu duzo mowic antybiotyk bralam 10 dni i nie czuje poprawy, jedynie suchy kaszel ustapil. Chyba w poniedzialek wybiore sie do lekarza na kontrole, o ile M wroci w miare wczesna pora do domu :dry:

Spadam zmywac i spac, jeszcze musze malemu w pampka zajrzec czy czegos tam nie ma :confused:

Dobranoc kobitki
 
Witajcie kochane!
Oj do kitu ten dzień...umęczona jestem jak nie wiem co. Rano zawiozłam Kubę do mamy i pojechałam na uczelnię pozałatwiać sobie wpisy do indeksu z praktyk i nic nie załatwiłam :/ Uwielbiam tą biurokrację. Wróciłam do mamy, pojechałyśmy do biedronki, Kubuś w tym czasie szalał z dziadkiem:happy2:. Przyjechałam i przeszłam samą siebię - zjadłam śledzie w sosie musztardowym, popiłam mlekiem czekoladowym, dalej pochłonęłam dwa kabanosy:confused:i zaczęłam się zastanawiać czy aby na pewno rodzinka nam się nie powiększy:-D Wróciliśmy, mały poszedł spać. Od 2 dni ma katar biedulek i strasznie go męczy...Zmykam Was trochę nadrobić, bo właśnie gotuję małemu zupkę na jutro, więc mam trochę czasu dla siebie.
 
Majowa - rzeczywiście apetycik dopisuje :-D
bra - nie znasz tego powiedzonka, że "jak kota nie ma, to myszy harcują"? pisałam w kontekście pracy, o szefowej;-)

Jutro wybieramy się z M na kawę z okazji dnia kobiet - M wczoraj mi się pytał, czy nie będzie mi przykro, jak zamiast kwiatka zaprosi mnie do kawiarni :-D. Już się nie mogę doczekać pysznej kawki, no i wreszcie pogadamy, bo w tym tygodniu się mijaliśmy - M miał popołudniówki:baffled:

Idę zaraz spać, bo padam po całym tygodniu.

basiek - mi masaże nigdy nie pomagały na zastoje - w moim przypadku zawsze najlepiej sprawdzały się okłady ze schłodzonych liści kapusty (potraktowanych tłuczkiem do mięsa) i przystawianie małej za każdym razem najpierw do chorej piersi. A zastoje miałam baaardzo często przez pierwsze miesiące. No i jakby co - Apap.

Ja się zastanawiam, jak będę małą definitywnie odstawiać, to tak po prostu zupełnie przestać karmić?? a co z tym mlekiem, co się naprodukuje?? zostawić nic nie ruszając, gdyby nie dokuczał nadmiar pokarmu??
kurcze, bo nie mam laktatora i nie wiem, jak sobie z tym poradzę...
czekam na rady:-D
a tym czasem dobrej nocki i miłego weekendu babki!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry