Hej Słoneczka
Ja padłam wczoraj, brzuch mnie bolał z nerwów i Martysia wybudzała się co pół godzinki. Ale dzisiaj przeczytałam i jestem skołowana. Jakoś też nie mam nastroju do pisania.
Ale muszę napisać to:
Majeczko- ja też byłam przekonana, że już po plamce, fucker ;/. Mam nadzieję, że ta dobra Pani dermatolog pomoże. Trzymam mocno kciuki , a Polinkę i Ciebie ściskam*
Gaguś - gratki dla Stasia chodzenia przy pchaczu, dupinkę buziam, super, że żelazo w normie. Mam nadzieję, że wózek jak najszybciej zreperują i oczywiście gratki ZEN zębuszka*
Gagacio dla Frania kochanego również gratki, bo też nie pamiętam czy gratkowałam
Bra wiem o czym mówisz z tymi woreczkami, też mieliśmy z nimi problem, ja w końcu złapałam siuśki wprost do pojemniczka, tata rozśmieszał malutką a ja czatowałam z pojemniczkiem.