reklama

Maj 2011

reklama
Ja słyszałam,że dobrze jest jak się dziecko urodzi to,żeby tatuś ze szpitala przynosił ciuszki,które maluch miał na sobie i żeby psiak się z zapachem zapoznawał.
 
Matusia nie wchodzi ta stronka :( dlatego ja nie mam zamiaru psu zabraniać kontaktu z maluchem. Mój psiak nie ma jeszcze dwóch lat więc jest na tyle młody i mam nadzieję,że dobrze będzie i się przyzwyczai :) Pies to nie zabawka,którą można odłożyć w kąt bo się nowa pojawiła, będę musiała dzielić swój czas na wszystkich moich mężczyzn :)
 
bardzo podoba mi sie takie podejście jolek :) :* nie znosze komentarzy ( np mojej teściowej) , że skoro ma pojawic się dziecko, to zwierzęcia trzeba sie pozbyć... poprostu nie znoszę tego, tym bardziej, że często wypowiadają to osoby, ktore w życiu zwierzaka nie miały ;/// zwierzak - podobnie jak człowiek, nie wolno o nim zapominać, bo też ma swoje uczucia. gdzies przeczytałam, że człowiek jest dla niego jak mama, więc jak nie ma byc zazdrosny, skoro nagle odbiera mu sie miłość- trzeba to jakoś wypośrodkować.
 
MNie też drażni jak każdy się pyta czy psa dalej mam, albo co z nim zrobimy jak się dziecko urodzi??!!!! Kurde przecież nie ja pierwsza i nie ostatnia mam psa i będę miała dziecko. Przecież by mi serce pękło jakbym miała go teraz oddać. Nakręciłam się na zwierzaka i go wzięłam, potem okazało się,że jestem w ciąży więc zrozumiałam skąd we mnie taki instynkt opiekuńczy. Ciąże straciłam a psiak wypełnił pustkę w moim serduszku i nie mam zamiaru się go pozbywać pomimo tego że jestem znowu w ciąży. Jak można się pozbyć członka rodziny!!!!! Powybijałabym wszystkich którzy robią krzywdę zwierzętom !!!!!
 
Ja mam przewrotną odpowiedź na pytanie, kiedy pozbędę się psów, a kiedy ty pozbędziesz się starych rodziców?

Albo jest się odpowiedzialnym albo nie. Człowiek oswajając psa stał się za niego odpowiedzialny. Jeśli ktoś oddaje zwierzaka po narodzinach dziecka, jest niegodny zaufania i niedojrzały.

Ja mam dwie suczki i pierwsza rzecz jaką zrobię po powrocie ze szpitala, to dam suniom polizać maleństwo po rączce. Psy jako członkowie stada chętnie witają nowych członków. A jeśli dorośli zachowują się przy dziecku nienaturalnie, krzyczą, izolują, odbierają psu wszystkie przywileje nagle i bez ostrzeżenia, sami przyczyniają się do problemów.

Mamy 9 miesięcy na przygotowanie psa do zmian. Moje baby już zostały przeniesione do kuchni i kompletnie tego nie kojarzą z dzieckiem, bo go jeszcze nie ma. Do tego od wielu tygodni wyciszam je, aby na komendę szły na posłanie i zachowały spokój, żeby nie szczekały gdy ktoś się kręci pod drzwiami, nie dziwi już je łóżeczko w naszym pokoju. TZ przyniesie ze szpitala ubranko i da suniom do wąchania wraz z nagrodą. Jeśli to wszystko zrobi się z głową, pies skojarzy dziecko tylko pozytywnie. Spacery przy wózku, smakołyki regularnie wypadające z dziecka, nowy obiekt uwielbienia :-)

Pies to zwierzę stadne, im większa rodzina, tym jest szczęśliwszy.
 
Jolek - jak najbardziej się z Tobą zgadzam!

Nie którzy ludzie powinni mieć zakaz zbliżania się do zwierząt. Ostatnio w mojej okolicy jacyś dorośli?! faceci (23-25lat) przywiązali za głowę Kotkę do zderzaka auta i jechali tak długo aż nie odpadła... przecież to koszmar, grozi im bodajże jakieś od 3 do 5lat... co jak dla mnie nie jest żadną karą, bo za nasze pieniądze będą żyć i im źle nie będzie.

Hope - i bardzo dobrze :) trzymam kciuki, żeby wszystko gładko poszło :)
 
Ostatnia edycja:
Matusia - to maine coon waży już 8,700 i wciąż rośnie :-)

bra - niebieski brytyjski to prawdziwe cudo :tak: moja sąsiadka też ma takiego, niestety moja teściowa też kazała mi się pozbyć mojej kotki i cały czas narzeka na mój upór że nie chce go wyrzucić na dwór.
Wszyscy psycholodzy twierdzą że w domu gdzie jest zwierzak dziecko lepiej się rozwija i jest bardziej odporne na alergie i zarazki więc nie pozbywajmy się naszych pupili tylko dlatego że rodzina nam się powiększa!

sil - to koszmar!
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry