reklama

Maj 2011

ja pranie i prasowanie zostawiam sobie na początek maja, pewnie juz mama mi pomoże. narazie robimy pokoik dla Lenki, zaczynamy w czwartek i już nie mogę sie doczekać ;)))))

Jeny..
ja tak czytam..
na poczatku maja to bee już tulić maleństwo.. a Ty chcesz dopiero praqsować:szok::-D

no u nas pogoda przepiękna była wczoraj bo dzis trochę chłodniej już
ale pochwalę wam sie pogoda ...
(sorki za wycięcie D ze zdjęcia ale nie chciał by go po forach wstawiać:-p
Zobacz załącznik 330235Zobacz załącznik 330236Zobacz załącznik 330237Zobacz załącznik 330238Zobacz załącznik 330239
 
Ostatnia edycja:
reklama
hejka, ja sie dzisiaj jakos do dupy czuje...nic mi sie nie chce, w glowie pustka i od rana mam takie nudnosci ze glowa mala...
u mnie tez ladna pogoda, wczoraj bylam na spacerze z kumpela, posiedzialysmy chwile na kamieniach nad brzegiem wody i lapalysmy witamine D :-)
zaraz musze sie wyczolgac z domu i isc z czworonogiem na spacer.
Kamcia widac ze mala sie wyszalala na placu :tak:
 
Kamcia, Vi w swoim żywiole.
Aga-biedronka, co bierzesz na tą grypkę? Ja obudziłam się z załadowanym nosem, bolącym gardłem i tą okropną kluchą w nim. Teraz czuję że i na kaszel mnie brać zaczyna, a kupiłam sobie tylko propolki.
Z psiną byłam u weterynarza, dostała 3 zastrzyki z antybiotykiem i czekamy czy wypukłość zniknie. Twierdzi że to gruczoł, zmiany hormonalne, nie wyklucza jednak nowotworu :-(.
 
Cześć Kobietki,

uh nie wiem co dziś z tym dniem jest. Wstałam tylko śniadanie choremu tacie zrobić i leki podać, sama coś zjadłam i do łóżka z powrotem. Coś nie najlepiej się czuję, mam nadzieję tylko, że się nie zaraziłam ;\ w dodatku wczoraj mój M z pracy wrócił chory (chyba grypa żołądkowa), ale dziś lepiej się czuł i do pracy poszedł. W domu jeszcze trochę i szpital będę mieć. Siostra też chora i babcie coś łapie... ogółem masakra :( mam tylko nadzieję, że mnie to ominie.

...
Z psiną byłam u weterynarza, dostała 3 zastrzyki z antybiotykiem i czekamy czy wypukłość zniknie. Twierdzi że to gruczoł, zmiany hormonalne, nie wyklucza jednak nowotworu :-(.

Bardzo Ci współczuję... i trzymam kciuki, żeby ta wypukłość znikła. Uh nie mogę patrzeć na cierpienia zwierząt ;( daj znać później jak tam się ma psinka.

Kamcia - Ty to masz zdrowie :) i ta Twoja córcia, bardzo fotogeniczna :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dzięki dziewczyny, niby to pies, ale te które mają zwierzaki wiedzą, że to członek rodziny, zobaczcie jaka była malutka niedawno P1030130..jpg.

Właśnie Kamcia, co z Viki? Co powiedział lekarz?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry