reklama

Maj 2011

Może i na biegunkę pomaga - nie wiem. Ale kiedyś ktoś życzliwy poradził mi na wymioty coli się napić i o mało nie umarłam!!! Tak mnie żołądek rozbolał, że powiedziałam nigdy więcej. Chyba jestem oporna :)
Na wymioty nie tylko na biegunkę. Ja w to nie wierzyłam aż nie zdarzyło się że dostałam biegunki i nawet z domu nie mogłam do sklepu wyjść bo bym nie doszła, a nic nie miałam na zatrzymanie i tylko cola w domu była. Wypiłam szklankę i po 30 min. przeszło.
 
reklama
Psiowa bambaryła dziękuje za miłe słowa. Faktycznie rozglądamy się za specjalnym domem dla niej ;-):-)

Odnośnie lekarzy wiem jedno, nikomu jak rodzicom nie zależy na dobru własnego dziecka, dlatego trzeba drążyć temat aż uzyska się odpowiednią pomoc. Nikt też lepiej od nas nie wie kiedy dzieje się coś niepokojącego.
 
Powiem wam, że narobiłam się dzisiaj jak głupi osioł przy tym akwarium bo niby nic ale trzeba było umyć go od środka, wyszykować do transportu, opróżnić i wymyć szafkę itd. Aż mnie krzyż boli. Ale już wywiezione. Jutro jeszcze idę pomóc wszystko podłączyć ale mogę już zwozić manele bo mam plac wolny :D A jutro kurier przyjedzie z materacykiem i pieluchami :D

A teraz uciekam na film.
 
a ja się wkręciłam w ebay i normalnie jestem w szoku:szok:
jakie tam niskie ceny mają..
chyba musze się u styny podszkolić jak to działa i bee zamawiać.. bo normalnie grosze:szok::tak:
tylko jeszcze nie umiem znaleźć czego szukam:-p:zawstydzona/y:


hope święte słowa
 
Witam się bardzo mroźnie :-)

Ale miałam noc potworną, tak mnie plecy bolały, że nie mogłam sobie miejsca znaleźć i odpowiedniej pozycji. Ponad dwie godziny się wierciłam, aż w końcu padłam ze zmęczenia. Na razie nie czuję się zmęczona, ale pewnie w ciągu dnia się zdrzemnę. Pochwalę się jeszcze, choć w sumie to nie ma czym, ale zawsze to coś: wczoraj przyszedł listonosz z pieniążkami z ZUSu :-) Przyniósł tylko połowę, bo miałam pocięte zwolnienie, tzn do 17.02 i mi na razie za te dni przyniósł, no ale zawsze to coś. Dziś planuję porobić porządki w drugim pokoju takie większe, tzn. przejrzę co tam jest potrzebne a co od lat nie ruszone i wszystko wywalam, bo boje się, że zaniemogę na ten kręgosłup i lipa będzie, bo M to pewnie się za to nie weźmie. No to ja się jeszcze przejdę po reszcie wątków :-) Miłego dzionka :-)
 
Witajcie :-)

Zacznę od formalności Kamcia - ja po usg tj. 3.02 wyslałam Ci wiadomość - w temacie 18 maj, była co prawda lakoniczna bo byłam padnięta, ale zawierała wszelkie dane. Na forum też pisałam, że chłopiec - Krzysztof Aleksander :-)

Dalej ziuzia, ale minimalnie cieplej :-)
 
Witam Was gorąco w ten zimny poranek:)
Wczoraj miałam jakiś taki zakręcony wieczór, potem konferencje telefoniczną i nawet nie miałam jak Was poczytać. Obiecuję,że dziś nadrobię.
Miłego dnia mamuśki :)
 
reklama
I ja się witam w mroźny dzień, Kamcia współczuję kłopotów z lekarzami, ale tam chyba tak jest, wszystkie znajome które przyjeżdzają do Polski zawsze robią zapasy różnych leków i witamin.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry