reklama

Maj 2011

a ja siedze i tego całego ebaya przeglądam...
i tyle mam do kupienia że az mnie nie stać:-D
mój z meczu wrócił więc pewnie zaraz się jakies filmisko włączy , ale póki co to siedze ihihi
 
reklama
Witam się piątkowo :-)

A ja nażarłam się noc chipsów paprykowych - lays mega paka. No i cierpiałam całą noc, piłam wiadrami a ciagle było mi słono aż w końcu jak zasnęłam, to śniło mi się, że brat miał wypadek - chyba już nie zjem chipsów do porodu :wściekła/y:
Ciekawe jak długo wytrzymam ;-)

Agaf - dziewczyna z 8raczkami :szok:
 
ypra to ja tak mam z cheetosami ;/ ale od pewnego czasu staram sie nie objadac na noc, bo podobnie jak ty cierpię później niemiłosiernie , a śnią mi sie takie głupoty i strachy że aż żal... ;)
 
Hey Laseczki:) Niestety nie dotarłam na badania,żołądek dokucza mniej ale zawroty głowy dalej mam. Ale wyjaśniło się niedawno od czego to może być. Rano M i psiaczek mieli rozwolninko, więc wychodzi na to że albo jakiegoś wira załapaliśmy albo kiełbaska nam zaszkodziła:( Ogólnie to zamierzam dziś spędzić dzionek w łóżku bo nie mam siły na nic :/
 
OJ to uwazaj jolek, teraz trzeba sie pilnowac. Ja zlapalam wirusa od corci i myslalam, ze padne przez ostatnie kilka dni. Na szczescie juz jest lepiej.

Tak sobie mysle, ze ten czas szybko leci. Juz koniec lutego, potem marzec a w kwietniu moze juz niektore z nas zaczna sie rozpakowywac... Wiem, wiem, ze my majoweczki, ale roznie to bywa.

Mnie zaczely dlonie i stopy swedziec a to moze byc m.in. oznaka cholestazy, ktora juz przeszlam w pierwszej ciazy i musze dzis biec na badania krwi, bo cholera wie czy sie cos znowu nie przywloklo...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry