reklama

Maj 2011

Ja mieszkalam z kims 10 miesiecy, ale juz bym nie mogla. U nas jedna sasiadka super a dom obok to tacy przymuleni ludzie mieszkaja. Jak latem mielismy grilla to baba w oknie stala i patrzyla. Glupia. Mogla zejsc na dol i sie przylaczyc niz podgladac.
 
reklama
Hejka i ja się z Wami witam :-)

Weekend bardzo udany! Ciepło miło i rodzinnie czyli Ja mąż Szymek i synuś w brzuszku :tak::-)

Adeczka- trzymam za Was kciuki! będzie dobrze :tak:
 
No to nadrobiłam, od piątku miałam trochę czytania. Nie odpiszę każdemu, tylko Adeczce chciałam napisać, że poczytałam o cholestazie, bo mało wiedziałam i strasznie współczuję, ale też wierzę, że wszystko będzie dobrze, musi.
 
Dziewczyny witam się po powrocie, niestety nie nadrobię was, bo nie zaznaczyło mi się jako nieprzeczytane i tylko mniej więcej mogę sobie poczytać zaległe posty. Psychicznie wypoczęłam sobie maksymalnie, fizycznie nogi mi z przeproszeniem z tyłka wyłażą od zwiedzania, mimo że staraliśmy się jeździć metrem ale wszystkie miasta były położone na wzgórzach więc deptać i tak mieliśmy co :)
Pogoda była super, normalnie się opaliłam, 20 stopni w cieniu co było niezłym szokiem termicznym bo gdy wyjeżdżaliśmy to w Poznaniu było -15. Dla tubylców nawet te 20 to jednak zima i potrafili przy takim słonku chodzić opatuleni w wełniane płaszcze, puchowe kurtki i szale. Nie wiedzą szczęściarze co to zima...
I muszę wam powiedzieć, że czułam się tam fantastycznie, nigdy nie zdarzyło mi się stać w tramwaju czy metrze, nawet w windzie która wjeżdżała na taras widokowy mi ustępowano miejsca. Ba, gdy wsiadaliśmy do tramwaju, to motorniczy już krzyczał na cały pojazd że kobieta w ciąży na pokładzie i proszę ustąpić miejsca. Było mi aż głupio bo razem ze mną cała gromada starszych ludzi wsiadała, ale nie ukrywam, że miła odmiana po naszej komunikacji.
A teraz pora odsapnąć, wczoraj jak się rozebrałam, to kostki miałam tak spuchnięte, że prawie gnatów nie było widać.
Miłego tygodnia wszystkim :)
 
Selsera to super musialas wypoczac. Az ci zazdroszcze :)

Ja cala noc nie spalam Wszystko mnie swedzialo az nie do wytrzymania. Biore leki, ale wyglada na to ze nie wiele pomagaja.

Jestem wykonczona ta noca a jeszcze tyle przede mna.
 
zanka - wkleję oczywiście ale wieczorem albo jutro. Wczoraj o 23 byłam w domu dopiero a na 7.30 do roboty musiałam wstać wiec nie miałam czasu nawet zgrać na kompa, ale mam :) Jest brzuś nad oceanem, brzuś przy wieży Belem, brzuś w Porto, Bradze i w ogóle :) Super sprawa kiedy nie trzeba nosić tych płaszczysk, tylko śmigać w sweterku ulb krótkim rękawie :)
 
salsera, ale Ci zazdroszczę takiej podroży do Portugalii :-) Najważniejsze, że odpoczeliście, swoje zobaczyliście... Taka zmiana klimatu z pewnością Tobie i maluszkowi dobrze zrobiła, mężowi pewnie też !!! :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry