reklama

Maj 2011

Cześć dziewczyny:) Witam się przy śniadanku. Byłam dziś na tej nieszczęsnej glukozie i mam opóźnienie we wszystkim. Do samej rejestracji czekałam godzinę, a potem jeszcze dwie godziny swojego musiałam odsiedzieć. Kuta byłam 3 razy:(

Adeczka a jak tam wczorajsza wizyta w szpitalu, bo z tego co pamiętam miałaś na kontrolę jechać?

Salsera super że wypoczęłaś trochę i klimat zmieniłaś:) tylko pozazdrościć pogody:) czekamy na fotki :)
 
reklama
Witam :-)

Adeczka doczytałam że niestety jakieś cholerstwo ciążowe dopadło tulam i mam nadzieję że przejdzie jak najłagodniej

Salsera zazdroszczę wyjazdu musiało być fajnie tak uciec od naszej zimy.

mnie niestety choróbsko trzyma a że to już drugi tydzień to dostałam antybiotyk :sorry2: a jak ja kaszlę to moja mała siada naprzeciwko mnie i się ze mnie śmieje lub próbuje naśladować taki mały łobuz
 
salsera o jak ja Ci zazdroszczę:-)
cieszę się ćże wyjazd uddany , i że jesteś taka zadowolona:tak:

teraz czekamy na foteczki:-D

a kostki pewnie spuchniete od tego dreptania.. ja jak 3 dni w pl pochodziłam bo miałam do załatwiania też mialam kostki popuchniete, ale jak wróciłam to mi zeszło wszytsko
 
Witam się porannie :-)

Jaipur co to za bobasek u ciebie zagościł na zdjęciu?
Salsera ale ci dobrze, a to traktowanie kobiet w ciąży po prostu rewelacyjne, żeby tak u nas było.
 
hope a wiesz że jak ja zobaczyłam post jaipur to szczerze pomyślałam ze ona się już rozwiązała:szok::-D
i że wstawiłą zdjęcie ze szpitala..
poc czym doczytałam pod suwaczkiem że jeszcze jednak ma czas do porodu:-p
 
Witam wszystkie mamusie,
zawiozłam dziś Matiego do szkoły na 10 a sama udałam się do Pepco po bodziaki. No jak tu nic nie kupić jak po 5 zł są. Teraz piję kawkę (zbożową) i nadrabiam posty. Mam trochę spokoju, bo mąż pojechał paść zwierzynę do lasu, a mi się nie chciało. Wyzywał, że zamiast na świeże powietrze to ja na kompa wolę ;-).
salsera, super, że wyjazd udany i się wygrzałaś trochę.
sylwia_, moja pralka też pada powoli, myślę że do maja czeka nas taki sam wydatek jak Ciebie.
julisia, życzę powrotu do zdrowia. Ja sobie kupiłam te leki co zaproponowała mi aga_biedronka i bardzo jej dziękuję, bo mi trochę przeszło, tylko kaszel został i z zatok spływa.
jolek, dobrze że ta glukoza już za Tobą. Mi krew z żyły pobrała tylko raz, a dwa następne z palca, żeby tyle mnie nie kłuć.
 
Ostatnia edycja:
Hehe, Kamcia ja to nawet przez moment poczułam zazdrość, kurcze, Jaipur ma już maluszka przy sobie a mnie czeka tyle czekania i niepokoju jeszcze :-D Głupia baba ze mnie:zawstydzona/y:
 
reklama
ha ha, przestańcie ja jeszcze nie chce:-D wytrzymam spokojnie 2 miesiące.Bo zaplanowałam sobie trochę rzeczy na ten czas, potem się już tym nie zajmę(słyszysz junior- siedzisz i nie wychodzisz;-)mama jest teraz zajęta).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry