reklama

Maj 2012

Kilka razy przez ostatnie dni odczułam dziwny ból brzucha i nie w dole tylko pośrodku, powyżej pępka. Nie umiem go opisać. Ani to ściskanie ani rwanie. Po prostu ból. Miałyście coś podobnego? Wystraszyłam się, że coś nie tak z maleństwem.
 
reklama
Witam!!!

Padam dziś z nóg... miałam wyczerpującą klientkę na dekoloryzację :no::cool2: aż normalnie wyżarła mnie z całej energii... :-D:-D:-D

Widzę że temat kaski na tapecie? U nas podstawowe becikowe i 900 zł z PZU z mojego zakładu pracy. Podobno karencja mnie nie obowiązuje a jestem ubezpieczona od listopada... :tak: nie znam się na tym totalnie :no: kiedyś jeszcze zus wypłacał jakiś zasiłek porodowy ale już tego nie ma z tego co poczytałam... :cool:

kurcze w głowie mi się kręci... :baffled:
 
Gia to jest duza firma i po prostu przeoczyli. Jak maz poszedł do kadrowej i sie pytał o ta kartke gdzie jest napisane ile za co sie nalezy to babka poprosiła o nazwisko zeby sprawdzic skladke i wtedy dopiero afera sie zrobiła ze nie jest ubezpieczony i oczy im sie otwarły. Chyba kadrowa czuje sie winna bo powiedziała mezowi ze zadzwoni do ubezpieczalni i postara sie cos załatwic ale watpie zeby cos z tego wyszło skoro wszyscy pracownicy w 2010r przechodzili na to ubezpieczenie a mamy 2012
 
Gia to jest duza firma i po prostu przeoczyli. Jak maz poszedł do kadrowej i sie pytał o ta kartke gdzie jest napisane ile za co sie nalezy to babka poprosiła o nazwisko zeby sprawdzic skladke i wtedy dopiero afera sie zrobiła ze nie jest ubezpieczony i oczy im sie otwarły. Chyba kadrowa czuje sie winna bo powiedziała mezowi ze zadzwoni do ubezpieczalni i postara sie cos załatwic ale watpie zeby cos z tego wyszło skoro wszyscy pracownicy w 2010r przechodzili na to ubezpieczenie a mamy 2012

Niestety wątpię żeby udało jej się coś załatwić skoro składki nie były płacone :baffled::-(. Tak jak pisałyście wcześniej szczęście w nieszczęściu, że nie dotyczy to czegoś poważniejszego np. wypadku (odpukać).
 
Dziekuje wszystkim za wsparcie:-)
Mam nadzieje ze jakies pozytywne fluidy przekaże mi little_nina bo przeciez jej sprawa tak korzystnie sie wyjasniła :-D
Suse jak po wizycie tej babki od adopcji
 
Hej Dziewczyny :D

Ja oczywiście nie mogę spokojnie na dup... siąść i odpocząć. Sama jakoś świadomie sobie roboty szukam... ja nie wiem już.
Zamiast odpoczywać to latam po całym mieście, zakupy robię, sprzątam w domu, opieprzam płeć męską w moim otoczeniu...
Do tego śpię dziennie tylko 5h... chyba muszę jakieś ziółka zacząć pić na uspokojenie, nie ma co.

Dziś przegoniłam moją ciotkę i kuzynkę tak że im jęzory po kolana wisiały ze zmęczenia. A ja nie mogę za wolno chodzić bo mnie później spojenie łonowe boli i jakieś skurcze w nogach biorą. Pozostaje mi tylko biegać... Może w maju będę już tak obciążona brzuchem że mnie to posadzi na tyłku.

Pozdrówka :*
 
reklama
Witam
Wizyta pani kurator przebiegla expresowo i milo.
Moj synek jak na zyczenie usmiechal sie i robil dobre wrazenie.
Wszystko sie podobalo a najbardziej ogrod i pokoj malego.
Mysle ze za jakis czas wkoncu zostaniemy ustalani na poczatek jako rodzice zastepczy co by nam dalo ubezpieczenie dla synka i rodzinne.
Strasznie sie ciesze ze w takim dniu jak dzisiejszy ( 8 rocznica slubu) wszystko poszlo po nasze mysli.
Dziekujemy za kciuki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry