Hej
Widzę, że dziś na tapecie kasa z ubezpieczenia. Akurat mam tu dużo wiedzy - ubezpieczenie takie nie jest obowiązkowe i pracodawca nie może go egzekwować od pracowników. Sam pracownik decyduje czy i w jakiej ubezpieczalni chce się ubezpieczyć - w mojej firmie istnieją 3 firmy ubezpieczeniowe oferujące grupówkę - poza tym każda z nich ma kilka opcji - w tym bez świadczenia za urodzenie dziecka - a i tak nie wszyscy są ubezpieczeni.
Moja mama prowadzi ubezpieczenia grupowe w swojej firmie, ubezpiecza ok 1000 pracowników - robi to od ok 15 lat - raz jej się zdarzyło, że za późno wysłała do ubezpieczyciela deklarację jednego pana, a ten akurat postarał się o dziecko - i nie zmieścił się w okres karencji. Z własnej kieszeni pokryła mu stratę. Ale on przyszedł do niej z chęcią zawarcia ubezpieczenia i podpisał ta deklarację.
I tu teraz mały myk co do okresów karencji - one nie zawsze obowiązują - czasami, gdy firma ubezpieczeniowa zmienia warunki polis, nie obowiązuje okres karencji, zwykle przez dwa-trzy miesiące. Tak właśnie było u mojej mamy w firmie - od stycznia mają nowe warianty i ci którzy do końca marca podpiszą polisę lub zmienią wariant na inny nie są objęci karencją. Mała podpowiedź - można często ubezpieczyć pełnoletnie dziecko, co mama uczyniła i ubezpieczyła mnie w marcu, urodzę w maju i dostanę 1800 zł. Poza tym mam swoje w pracy, ale mam tam bardzo mikrą skłądkę - nie przewidywałam macierzyństwa i wybrałam opcję mini wiele lat temu i tak już zostało - teraz jak zostanę mamusią to już inaczej o tym co mi się może stać myślę i dodatkowo zostanę przy ubezpieczniu w pracy mamy - jest dużo bardziej korzystne.
W firmie mojego L. też wprowadzili nowe ubezpieczenia od początku roku i też znieśli karencję na 2 miesiące - też się ubezpieczył i będzie świadczenie.
Poza tym - bo też nie wszyscy wiedzą - to świadczenie działa za urodzenie się dziecka, a nie, że żona urodzi dziecko - nie trzeba być małżeństwem, żeby tata dziecka dostał świadczenie. Mam znajomych, którzy o tym nie wiedzieli...
Może warto popytać rodziców czy w ich firmach ubezpieczyciel nie wprowadził nowych stawek z początkiem roku? Może akurat nie ma karencji do końca marca i można jeszcze zdążyć ubezpieczyć dziecko?
Co do świadczenia za pobyt w szpitalu - z reguły nie obejmuje porodu - pobyt na patologii owszem, ale nie sam zwykły poród. Choć i tak radzę się zorientować, zwłaszcza w kwestii zakwalifikowania CC - czy według ubezpieczyciela to jest poród czy zabieg.