reklama

Maj 2012

Witam Majóweczki.Ja jakoś nie mam ostatnio weny do pisania.U mnie od rana paskudna pogoda ale teraz słoneczko wyszło.Kciuki za wszystkie potrzebujące.Ja też mam nadzieję że wszystkie urodzimy w terminach.

Martusia wszystkiego najlepszego i szczęśliwego rozpakowania.
 
reklama
Witam doczytalam Was ale polowy juz nie pamietam:zawstydzona/y:
fiore &&&&&&, bedzie dobrze:tak:Jak jestesmy u znajomych to moja Misia tez lubi myc sie w bidecie:-D Twoj zwiazek podobny do mojej siostry zwiazku tylko ze na razie brak im dzieci:-(Jej facet tez o kilkanascie lat starszy od niej,maja sie starac o dzieciatko w tym roku:tak:
Martusiu wsztstkiego dobrego,szybkiego porodu,zdrowego malenstwa i malo stresu:tak:

Carmella jak bylam w pierwszej ciazy to krew mi z nosa leciala teraz tego nie mam,tylko czasami z katarem jakies skrzepy
:tak:

Pabla wspolczuje:-(
zanetaa a Tobie to nie zazdroszcze:no: Jak Ty to wytrzymujesz? U mnie na poczatku tesciowa robila czasami takie rzeczy np.mala miala podejrzenie o skaze bialkowa a ona wciskala w nia czekolade:wściekła/y:Powiedzialam G zeby z nia porozmawial no i teraz nie jest tak zle:tak:
U nas tak jak w calej Polsce zimno i pada deszcze ze sniegem:baffled: My zaraz idziemy odebrac bluze dla Misi:tak:Kupilam przez allegro i jak chcialam przelew robic to zauwazylam ze ta firma jest w moim miescie i jeszcze na moim osiedlu:-pMoge odenrac osobiscie:-)
Popoludniu idziemy na urodziny G kuzyna corki:tak:
Ja tez mam zamiar zrobic ciasto Murzynka na jutro:tak:
 
A moje chłopaki (czyt. mąż i pies) dalej śpią. Chyba jednak ściągnę ich z wyrka bo ktoś musi do sklepu po ziemniaki iść. Ja przecież dźwigać nie będę ;) Za oknem czasem słońce, czasem deszcz a ja mam coraz większego lenia. Na szczęście zupa już nastawiona. Mieszkanie względnie ogarnięte to mogę robić nic.

Martusia- wszystkiego naj :)
 
Witajcie dziewczyny wiecei co moze u suzi ?? Prosila bym o jakas wiadomosc na pw byla bym bardzo wdzieczna :) znam sie troszke z innego forum ale nie mamy z nia kontaktu niestety :(
Pozdrawiam
 
MARTUSIA - wszystkiego naj...:tak:

U nas też bardzo wietrznie na dworze .
Ja właśnie umyłam włoski i stwierdziłam, że najwyższy czas do Was zajrzeć, bo to prawda, że dzień bez bb to dzień stracony.
U nas wszystko ok, torba już chyba kompletnie spakowana - no chyba, że o czymś zapomniałam. Mała strasznie ruchliwa, dżo bardziej niż był Mateusz. Ciekawe jaka będzie jak się urodzi, z M nie mieliśmy większych problemów, szybko zaczął przesypiać nocki, nie miał kolek, w sumie spał i jadł
:tak: obawiam się, że z Olą będzie na odwrót, ups... pożyjemy, zobaczymy...

&&& za wszystkie szpitalne i potrzebujące
 
Martusia wszystkiego najlepszego:)

U mnie noc koszmarna... Do 2 w nocy nie mogłam spać, bo miałam skurcze, potem mały przez godzinę miał wariactwo i wiercił się w każdym możliwym kierunku i w tych niemożliwych chyba też, a potem to było mi strasznie niewygodnie i nie mogłam pozycji do spania znaleźć. Więc zasnęłam ok 5 rano, a o 7:30 pobudka:( Ale byłam na zakupach. Kupiłam sobie balerinki, a mama kupiłam mi koszulę do szpitala. Tak więc mam już dwie i na tym poprzestanę. No i byłam przy okazji u kuzynki. Urodziła synka w środę i wczoraj już wrócili do domu. Ale maleństwo, jakie ma maleńkie rączki i takie mikro paluszki przy nich... Sama słodycz:)
 
reklama
Martusia,przepraszam...myslalam ze poszly wczesniej zyczenia,a nie zwrocilam uwagi...wiec
sto lat,sto lat,niech zyje zyje nam MAAAAAAAARTUSIAAAAAA ... spokojnego rozwiazania,ale przedwe wszystkim wspanialego zycia,pieknych slonecznych dnia ,pelnych usmiechu,radosci,milosci i spelnienia! :*:*:*:*:* B15.jpg
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry