reklama

Maj 2012

Ksiezyc ma wplyw na wiele procesow na Ziemii. Kiedy ludzie we wczesniejszych stuleciach zyli blizej natury to i owulki zdarzaly sie glownie w pelni ;-) Mnie sie chyba tylko jedna taka trafila, przynajmniej w tym polroczu, kiedy namietnie owulki mierzylam ;-)

Co do cieplej wody to zalezy jak cieplej. Dobrze dobrana temperatura rozluznia skurcze i bywa zalecana wlasnie na ich powstrzymanie. Niebezpieczniej jest z za zimna woda. W kazdym razie mnie w szpitalu (lezalam wlasnie z nadaktywna macica w II trymestrze i to dwa razy :baffled:) kazali polewac brzuch i okolice ciepla woda (ok. 35-37 stopni) i faktycznie dawalo to ulge :-) Oczywiscie warunek jest taki, ze szyjka ma byc wtedy twarda i zamknieta!
 
reklama
Witajcie :happy:.
Wpadam tylko na moment się przywitać i zmykam, bo misiek dzisiaj w domu to pewnie nie posiedzę za dużo na komputerze:tak:.
Suse,Fiore- trzymam mocno kciuki, aby wszystko poszło po waszej
myśli.
Zanetaa- dobrze że już lepiej się czujesz.
Pieszczoszka spokojnie nie stresuj się tak, to że w pełnię rodzi się duzo dzieci nie znaczy że od razu my będziemy rodzić;-);-);-).
Kurcze a ja się tam nie boję tej pełni;-), tylko znowu nie będę mogła spać przez nią:baffled:.
Co do zamkniętego,to muszę napisać do Fiore chociaż nie wiem czy się kwalifikuję, bo zbyt wiele nie udzielam się na forum:sorry:.
Kochane ja również życzę Wam zdrowych , radosnych spędzonych w rodzinnym gronie Świąt Wielkanocnych.Smacznego Święconego oraz mokrego Dyngusa i najważniejsze szczęśliwego rozwiązania.
 
hejka
widze ze juz duzo osob ma jakies dolegliwosci
ja narazie sie dobrze czuje, skurcze to mam bardzo leciutenkiewieczorem i to tylko przez chwile
ja mam termin z miesiaczki na 1 maja a z usg na 6 wiec mysle ze urodze wlasnie 6 maja, no oby nie teraz bo nawet torby jeszcze nie mam spakowanej hehe
ja juz poodkurzalam , zostal mi tylko salon z kuchnia i na zakupy trzeba pojsc bo lodowka jest pusta a Mąż nawet kasy nie zostawil wrr
 
ja takie uderzenia ciepła mam dosc czesto ostatnio.. mimo,że ciśnienie dobre.

Strasznie mniei bolą mieśnie w kroczku... chodzić prawie nie moge.. Jak by przyszło mi teraz rodzić to pewnie nie dała bym rady nawet nóg rozłożyć ...
 
Hej,

Jak tam Wam idzie sprzątanie :D bo ja na ten przykład siedzę i się lenię :D chłopy dom ogarniają więc mam luz:cool2:
Mały mi się przewrócił nie dosyć że w poprzek to jeszcze plecami tak że jego kończyny dziargają mnie po całym brzuchu... Mam nadzieje że jeszcze mi się odwróci jakoś w normalny sposób ( przy wielkości mojego brzucha robi się to powoli niemożliwe)

Muszę chomikom posprzątać ale okrutnie mi się nie chce ;/
Będę Was sukcesywnie doczytywać
Pozdrówka :*****
 
bylam w tym tygodniu w szpitalu na kursie pielegnacji noworodka i bylo pusto na oddziale. A jak ja lezalam to lozek brakowalo :baffled: Gdyby wszystkie mialy rodzic na hurra w pelnie to by sie tak miesiac w miesiac porodowki korkowaly :-p Az musze zobaczyc, czy wtedy w szpitalu byla pelnia (u nas patologia, polozniczy i ginekologiczny sa polaczone) :-p
 
reklama
Mysiochomis ja sprzątam na raty bo inaczej nie daję rady. W. dzisiaj w pracy nie wiadomo do której więc większość robię sama. Łazienka i przedpokój już posprzątane i podłoga umyta. W kuchni tylko podłoga została no i cały pokój do posprzątania. Podłogę w pokoju zrobię dopiero jak W. wróci i psa zabierze na spacer bo inaczej nie ma sensu. Od razu wszystko byłoby zadeptane.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry