reklama

Maj 2012

no mi sie tez wydaje, ze w Polsce sa bardziej restrykcyjni z karmieniem, za to w Niemczech sa radykalni z kosmetykami :-pNam polozna w szpitalu na kursie pielgnacyjnych dla noworodkow kategorycznie wybijala z glowy uzywanie jakichkolwiek srodkow myjacych dla nowordkow przez minimum miesiac (max. 6 msc)!!! :cool2:

Alez ja bym sie tym lososiem nie obzerala codziennie ale ze 2 razy w miesiacu skubnela po plasterku-dwu :sorry2:


A skoro o tym mowa: czy brzuszek moze sie obnizyc niezauwazalnie? U mnie rzadziej pojawiaja sie dusznosci za to pojawily sie problemy w chodzeniu. Czy mam to jakos interpretowac? :confused:
 
Ostatnia edycja:
reklama
Właśnie, dzisiaj jak szłam to czułam ciągnięcie w dół i ogólnie brzuch bardziej mi wyszedł, jakby Pam całym cięzarem położyła mi się w dole brzucha... To może być obniżenie?


edit: jeszcze dostałam dzisiaj z łokcia w brzuch od jakiejś gówniary, zabolało, wydarłam się żzeby patrzyła gdzie łapy pcha bo stałam blisko niej.. a do mnie jej tatuś z ryjem jak się do jej córeczki odnoszę, i coś tam o nieplanowanych dzieciach ;| (nie mam obrączki) ale nie wiem co dokładnie bo byłam zbyt wkurwiona żeby myśleć
 
Mysiochomis - w jakie miejsca? :-) A to parka jest? Moze je na czas karmienia chlebem rozdzielac? Ale nie odbieraj im tej frajdy, jak to tak lubia! ;-) Nasza psiuta nie chomik a tez uwielbia chleb :happy2:
 
Kugela :D to dwa samce i to wygląda tak, że gdybym wrzuciła cały bochenek suchego chlebka to i tak będą się zabijać o jedną konkretną kromeczkę. To tak jak z małymi dziećmi :P cały pokój zabawek ale i tak ten jeden jedyny samochodzik jest obiektem pożądania dla wszystkich dzieci w tym pokoju :P
 
mi się brzuszek obniżył i nie wiem kiedy:) po prostu któregoś dnia podeszłam do zlewu i już się nie mieścił ("kładłam" go wcześniej na, a teraz się nie da). doszedł do tego ucisk na szyjkę macicy (?), nie wiem, po prostu uciska. do tego czasem kiedy Hanulka się porusza czuję jak naciska na pęcherz, aż tak, że natychmiast muszę lecieć do ubikacji, żeby się nie posikać. sutki zrobiły mi się jakieś "rozmoczone", wrażenie takie jak po b. długiej ciepłej kąpieli.
 
Właśnie, dzisiaj jak szłam to czułam ciągnięcie w dół i ogólnie brzuch bardziej mi wyszedł, jakby Pam całym cięzarem położyła mi się w dole brzucha... To może być obniżenie?


edit: jeszcze dostałam dzisiaj z łokcia w brzuch od jakiejś gówniary, zabolało, wydarłam się żzeby patrzyła gdzie łapy pcha bo stałam blisko niej.. a do mnie jej tatuś z ryjem jak się do jej córeczki odnoszę, i coś tam o nieplanowanych dzieciach ;| (nie mam obrączki) ale nie wiem co dokładnie bo byłam zbyt wkurwiona żeby myśleć

Tez sie nad tym zastanawiam, bo wizualnie to nie widze zadnej roznicy u siebie ale dyskomfort czesciej czuje w kroczu niz w plucach :confused:

Oj, jakby mnie taki tatuncio wkurzyl!!! I to podwojnie! Raz za niewlasciwa reakcje na uderzenie w brzuch ciezarnej a dwa za obraczke :wściekła/y:
 
Mysiochomis - u nas jest "krotka pilka" w takich sytuacjach - nasza jest suczka dominujaca i jak cos chce zabrac swojemu kumplowi (psu znajomych) to po prostu bierze i tamten nie ma nic do gadania :-D
 
A ja wzięłam prysznic, wydepilowałam się i nabalsamowałam. Poszłabym już w kimę gdyby nie fakt, że młoda jeszcze nie śpi. Maciek się wyciąga, brzuch ma dziwaczne kształty, ale akcji porodowej brak;-) Coś mnie tam czasami pobolewa, ale nie jest to ani mocne ani regularne.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Spokojnej nocy dziewczęta. Ja idę pod szybki prysznic i spać. Młoda coś w brzuchu kombinuje i nowe pozycje przyjmuje. Trochę mi to przeszkadza przy siedzeniu. Może jak się położę, to będzie lepiej.
Kolorowych snów wszystkim życzę
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry